MŚ w lotach. Kamil Stoch wicemistrzem świata. Daniel Andre Tande najlepszy

Kamil Stoch znów pisze nową historię! Polak uzupełnił swoją kolekcję medali o srebrny medal mistrzostw świata w lotach, jaki wywalczył dziś w Oberstdorfie. Po złoto sięgnął Norweg Daniel Andre Tande, a trzecie miejsce zajął Niemiec Richard Freitag. Konkurs zakończono po trzech seriach, bo wiatr znów nie pozwolił rozegrać pełnego konkursu MŚ.

Dotąd jedynym Polakiem, który sięgnął po medal mistrzostw świata w lotach, był Piotr Fijas. W 1979 roku w Planicy wywalczył on brąz. Stochowi brakowało do medalowej kolekcji właśnie krążka z "mamuciej" skoczni. Zdobył go zaledwie dwa tygodnie po wielkim triumfie w Turnieju Czterech Skoczni.

Reklama

Stoch, po dwóch piątkowych seriach walki o mistrzostwo świata, zajmował trzecie miejsce. Prowadził rewelacyjny Norweg Tande, a drugi był Niemiec Freitag.

Trzecia seria, już w sobotę, przyniosła zmianę kolejności. Stoch zaatakował lotem na 211,5 m i wyprzedził Freitaga. Tande (200 m) lepiej niż Niemiec (190,5 m) poradził sobie z wiatrem i utrzymał prowadzenie, choć jego przewaga nad Stochem zmalała do 13,3 punktu.

Serię finałową z kłopotami udało się rozpocząć, ale szybko ją przerwano, gdy wzmógł się wiatr. Już od ośmiu lat organizatorom MŚ w lotach nie udało się rozegrać konkursu indywidualnego z pełnymi czterema seriami.

10. miejsce w mistrzostwach zajął Dawid Kubacki, który dziś w trzeciej serii popisał się pięknym lotem na 215,5 m.

13. lokatę wywalczył Stefan Hula (dziś 192,5 m), a 17. był Piotr Żyła (dziś 198,5 m). Wszyscy czterej Polacy osiągnęli swoje najlepsze rezultaty w historii MŚ w lotach.

Szóste miejsce w konkursie indywidualnym zajął obrońca tytułu, Słoweniec Peter Prevc.

W niedzielę o 16 w Oberstdorfie odbędzie się konkurs drużynowy z udziałem reprezentacji Polski. Transmisja w Eurosporcie 1.

Wyniki mistrzostw świata:

 1. Daniel-Andre Tande (Norwegia)   651,9 (212/227/200 m)

 2. Kamil Stoch (Polska)            638,6 (230/219/211,5)

 3. Richard Freitag (Niemcy)        627,6 (228/225/190,5)

 4. Stefan Kraft (Austria)          608,4 (218/208,5/206)

 5. Andreas Stjernen (Norwegia)     606,9 (193/203/223,5)

 6. Peter Prevc (Słowenia)          600,1 (222,5/199/218)

 7. Andreas Wellinger (Niemcy)      599,7 (206/207/213)

 8. Johann Andre Forfang (Norwegia) 599,2 (207/207,5/225,5)

 9. Robert Johansson (Norwegia)     599,0 (204/213,5/201)

10. Dawid Kubacki (Polska)          589,8 (207,5/208/215,5)

...

13. Stefan Hula (Polska)            550,0 (193/196,5/192,5)

17. Piotr Żyła (Polska)             525,8 (190/183,5/198,5)

Trzecia seria

Przed rozpoczęciem dzisiejszych zawodów w Oberstdorfie wzmógł się wiatr. Podmuchy przekraczały nawet 7 m/s. Zaplanowaną na 16 trzecią serię mistrzostw przesunięto na 16.15, a zaraz potem na 16.30.

O 16.30 na belce usiadł pierwszy ze skoczków, Rosjanin Michaił Nazarow, ale szybko został z niej zdjęty. Po chwili oddał jednak skok na 175 m. Rywalizację rozpoczęto z 23. platformy startowej.

Puszczony wczoraj w fatalnych warunkach 45-letni Noriaki Kasai, dziś pokazał klasę. W trzeciej serii pofrunął na odległość 209 m i objął prowadzenie. Chwilę później inny legendarny skoczek, 40-letni Fin Janne Ahonen, doleciał do 192 m i wyprzedził Japończyka.

Niewiele zabrakło do 200 m Piotrowi Żyle. Zawodnik z Wisły doleciał do 198,5 m i wskoczył na pierwsze miejsce. Wyprzedził go Słoweniec Jernej Damjan, który wylądował o metr bliżej od Polaka.

Za wpadkę z drugiej serii, podobnie jak Kasai, w pełni zrehabilitował się Simon Ammann. 36-latek ze Szwajcarii doleciał do 207,5 m i został nowym liderem. 192,5 m to wynik Stefana Huli w trzeciej serii i miejsce za Ammannem.

Szwajcara zdetronizował za to Niemiec Marcus Eisenbichler po locie na odległość 203 m.

Znakomicie pofrunął Dawid Kubacki. Dziesiąty po dwóch seriach Polak popisał się pięknym lotem na 215,5 m i objął prowadzenie w mistrzostwach. Jednak skaczący po nim Norweg Daniel Andre Forfang wylądował dokładnie o 10 metrów dalej.

Niemiec Andreas Wellinger wylądował na 213 m, ale wyprzedził i Norwega, i Polaka. Broniący tytułu Słoweniec Peter Prevc pokazał, że wciąż marzy o medalu i uzyskał wynik 218 m, co dało mu prowadzenie. Jako pierwszy przekroczył 600 punktów.

Norweg Andreas Stjernen zaatakował podium lotem na 223,5 m. Po jego locie jury zdecydowało się obniżyć belkę o dwa stopnie, do 21. platformy. Rodak Stjernena Robert Johansson tylko o metr przekroczył linię 200 m.

Naciskający na Stocha Austriak Stefan Kraft wylądował na 206 m i minimalnie wyprzedził Stjernena.

Kamil Stoch odpowiedział Kraftowi lotem na 211,5 m i uciekł Austriakowi na 30,2 punktu.

Drugi po dwóch seriach Richard Freitag nie poradził sobie w powietrzu i doleciał tylko do 190,5 m. Spadł za Stocha o 11 punktów. Lepiej spisał się liderujący Daniel Andre Tande. Wylądował dokładnie na 200 m. Utrzymał prowadzenie, ale Stoch tracił do niego już tylko 13,3 punktu.

Seria finałowa

Po raz ostatni mistrzostwa świata w lotach z pełnymi czterema seriami udało się przeprowadzić osiem lat temu. W Oberstdorfie, mimo kłopotów z wiatrem, organizatorzy początkowo zdecydowali się nie rezygnować z żadnej serii.

Serię finałową z 23. belki rozpoczął Rosjanin Nazarow (167,5 m), potem skoczył Włoch Sebastian Colloredo (178 m), ale zaraz konkurs przerwano, by oczyścić tory najazdowe. Po kilku minutach wrócono do rywalizacji. Na 170 m pofrunął Junshiro Kobayashi, lecz potem znów nie dało się skakać, bo wzmógł się wiatr i zaczął padać śnieg. Ostatecznie mistrzostwa zakończyły się po trzech seriach. Triumfował Tande, przed Stochem i Freitagiem.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | MŚ w lotach narciarskich | skoki narciarskie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje