MŚ w lotach. Michael Hayboeck po upadku ma problemy z łokciem

Michael Hayboeck nie wystartował w drugiej serii mistrzostw świata w lotach w Oberstdorfie. Austriak zaliczył upadek w pierwszym skoku i trafił do szpitala z podejrzeniem kontuzji łokcia. - Zobaczymy, jak długo obrzęk będzie uniemożliwiał rozciągnięcie stawu łokciowego - powiedział Bernhard Pachinger, lekarz austriackiej kadry skoczków.

Pierwsza seria 25. mistrzostw świata w lotach narciarskich w niemieckim Oberstdorfie okazała się pechowa dla Michaela Hayboecka. Austriak nie ustał swojego skoku na odległość 171,5 metra. Problemy miał już od momentu wyjścia z progu. Przy lądowaniu zaczęła mu odjeżdżać lewa narta, co było główną przyczyną upadku.

Reklama

Zawodnik prowadzony przez Heinza Kuttina nie wystąpił w drugiej serii konkursu. Po pierwszej zajmował 28. miejsce. Austriak został odwieziony do szpitala na badania.

Lekarz austriackiej ekipy skoczków Bernhard Pachinger zdiagnozował rozdarcie włókien mięśniowych w przedramieniu.

- Zobaczymy, jak długo obrzęk uniemożliwia pełne rozciągnięcie stawu łokciowego i jak bardzo Michael ma wpływ na jego skoki - powiedział.

Liderem mistrzostw świata w lotach jest Norweg Daniel Andre Tande, który wyprzedza Niemca Richarda Freitaga. Na trzecim miejscu plasuje się Kamil Stoch.

W sobotę o godz. 16.00 odbędą się dwie kolejne. W piątek startowało 40 skoczków, w sobotę zobaczymy już tylko najlepsza trzydziestkę. W niedzielę odbędzie się konkurs drużynowy.

Relacje z Oberstdorfu na żywo w Eurosporcie 1.

Dowiedz się więcej na temat: Michael Hayboeck | MŚ w lotach narciarskich

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje