Niemcy wygrali Puchar Świata w skokach w Klingenthal. Polska szósta

Niemcy wygrali inaugurujący sezon Pucharu Świata drużynowy konkurs skoków w niemieckim Klingenthal. Nasi reprezentanci zajęli szóste miejsce. Zdyskwalifikowani zostali Norwegowie, którzy w pierwszej serii zajmowali miejsce w czołówce, oraz Rosjanie.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Po pierwszej serii "Biało-czerwoni" zajmowali szóste miejsce (432,9 pkt). Prowadzili Słoweńcy (519,3), przed Niemcami (505,8) i Austriakami (473). Do serii finałowej nie awansowali Norwegowie i Rosjanie, bo Anders Fannemel i Jewgienij Klimow zostali zdyskwalifikowany z powodu nieprawidłowych kombinezonów.

I seria

Pierwszym z naszych reprezentantów był Maciej Kot. Skoczył 126 m, co przełożyło się na 113,9 pkt. Po pierwszej grupie zawodników zajmowaliśmy siódme miejsce.

Prowadzili Słoweńcy, bo świetny skok oddał najmłodszy z braci Prevców - 16-letni Domen. Zaliczył 132,5 m (130,1 pkt). W tym samym miejscu lądował Norweg Johann Andre Forfang 132,5 m, ale otrzymał gorszą notę (126,9 pkt). Skok na na 128,5 m podparł Andreas Wellinger i Niemcy z notą 117,7 pkt zajmowali piątą lokatę.

Klemens Murańka nie może zaliczyć swojego skoku do udanych. Osiągnął zaledwie 118 m i otrzymał też niskie oceny za styl. W efekcie jego nota 96,3 pkt nie pozwoliła nam utrzymać siódmej lokaty i spadliśmy na ósmą.

Znakomicie spisał się kolejny Słoweniec - Jurij Tepesz. Skoczył 135,5 m (131,4 pkt) i umocnił swój zespół na prowadzeniu.

Jan Ziobro wylądował dalej niż jego koledzy z kadry, którzy skakali wcześniej. Osiągnął 127 m, ale stracił aż 8,2 pkt z powodu wiatru i otrzymał notę 106,9. Pozwoliło nam to wyprzedzić Czechów i Rosjan, ale do liderów traciliśmy ponad 60 punktów.

Wciąż prowadziła Słowenia, bo trzeci z jej reprezentantów Anże Laniszek spisał się bardzo dobrze i skoczył 130 m (116,5 pkt). Tom Hilde wylądował aż pięć metrów bliżej i Norwegowie spadli na trzecie miejsce, a na drugie wskoczyli Niemcy, dzięki Richardowi Freitagowi (132,5 m i 133,2 pkt).

Gdy rozpoczęła skoki ostatnia grupa zawodników w pierwszej serii, jury poinformowało, że Anders Fannemel został zdyskwalifikowany z powodu nieprawidłowego kombinezonu i Norwegowie spadli na 9. miejsce, tracąc szansę na awans do rundy finałowej!

Kamil Stoch skoczył 126 m (115,8 pkt) i wyprzedzili nas Czesi, bo Roman Koudelka osiągnął 128,5 m.

Liderami po pierwszej serii byli Słoweńcy - Peter Prevc skoczył aż 139 m. Drugie miejsce zajmowali Niemcy - Severin Freund wylądował zaledwie metr bliżej od Prevca. Trzeci Austriacy tracili do Niemców 32,8 pkt.

Sędziowie zdyskwalifikowali także Jewgienija Klimowa i Rosjanie spadli na 10. pozycję, a do II serii ich kosztem awansowali Finowie.

II seria

Maciej Kot osiągnął 122 m i straciliśmy dystans do wyprzedzających nas Czechów, bo Jakub Janda skoczył 4,5 m dalej. W czołówce nie zaszły żadne zmiany.

Klemens Murańka skoczył 124,5 m i odrobił prawie sześć punktów do Czechów. Znów świetnie spisał się Jurij Tepesz (127,5 m), jednak znakomicie odpowiedział Andreas Wank (128,5 m) i Niemcy tracili do liderów już niespełna 10 punktów.

Jan Ziobro poprawił się o metr w porównaniu z I serią (128 m), dzięki czemu "Biało-czerwonym" udało się wyprzedzić Czechów o 1,2 pkt.

Bardzo dobry skok oddał Manuel Fettner i Austriacy powiększyli przewagę nad Japonią, co pozwoliło im umocnić się na trzeciej pozycji.

Niemieccy fani fetowali kapitalny skok Richarda Freitaga na 138. metr! Anże Laniszek wylądował 9,5 m bliżej i Słoweńcy stracili pozycję lidera na rzecz Niemców.

W ostatniej grupie drugiej serii Roman Koudelka skoczył 130 m, a Kamil Stoch 125 i straciliśmy piąte miejsce na rzecz Czechów.

Peter Prevc musiał oddać bardzo daleki skok, aby Słoweńcy mogli myśleć o odzyskaniu pierwszego miejsca, ale wylądował na 132. metrze. To było za mało, bo Severin Freund skoczył sześć metrów dalej i przypieczętował zwycięstwo Niemców.

W niedzielę planowany jest konkurs indywidualny (godz. 14).

Wyniki:

 1. Niemcy       1021,9 pkt

    (Andreas Wellinger 128,5/130 m, Andreas Wank 128,5/128,5, Richard Freitag 132,5/138, Severin Freund 138/136)

 2. Słowenia     1001,5

    (Domen Prevc 132,5/132, Jurij Tepes 135,5/127,5, Anze Lanisek 130/128,5, Peter Prevc 139/132)

 3. Austria       934,2

    (Michael Hayboeck 128/126, Gregor Schlierenzauer 125/122, Manuel Fettner 126/132,5, Stefan Kraft 131,5/130,5)

 4. Japonia       906,5

 5. Czechy        875,6

 6. Polska        869

    (Maciej Kot 127/128 m, Klemens Murańka 118/124,5, Jan Ziobro 127/128, Kamil Stoch 126/125)

 7. Szwajcaria    816,9

 8. Finlandia    804,8

 9. Norwegia      347,7

10. Rosja         314,9

11. Włochy        308,5

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje