Pani Jadzi z Zębu zawdzięczamy mistrza świata Kamila Stocha!

- Do treningów namówiła mnie pani Jadzia z Zębu, która założyła nasz klub - LKS Ząb - powiedział 14 lat temu Kamil Stoch. W ten sposób dzięki założycielce LKS Ząb mamy dziś mistrza świata!

Co spowodowało, że TVP zrealizowała wywiad z dwunastoletnim wówczas, nieznanym skoczkiem? Fenomenalny skok Kamila Stocha na 128 m, jaki oddał na Wielkiej Krokwi w Zakopanem.

Reklama

Kamil Stoch był zresztą już wtedy mistrzem Polski młodzików.

Mały Kamil opowiadał, jak bardzo przeżył pierwsze treningi na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi. - Gdy trener powiedział mi, że będę tam ćwiczył, nie spałem przez całą noc, gdyż chciałem oddać dobry skok - zwierzał się Kamil. - Czułem lekki strach, ale zapiąłem narty, siadłem na belkę, zapiąłem narty i się puściłem. Na progu zapomniałem o tremie i o wszystkim. Odbiłem się i skoczyłem 112 metrów za pierwszym skokiem. Za drugim było już 120. Z 20 prób najdłuższa to 128 metrów - relacjonował młody skoczek z Zębu.

Na koniec pierwszego w życiu wywiadu powiedział:

- Chciałbym wystartować na olimpiadzie, zdobyć złoty medal, ale na razie to ja mam jeszcze czas. Może za jakieś pięć-sześć lat, to wystartuję - mówił rozbrajająco szczerze Kamil Stoch.

Kamil Stoch potrafi godzić karierę skoczka ze studiami na krakowskiej AWF.


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | skoki narciarskie | Zakopane | wielka krokiew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje