Polscy skoczkowie wygrali zawody drużynowe w Wiśle

Reprezentacja polskich skoczków w składzie: Maciej Kot, Krzysztof Biegun, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zdecydowanie wygrała drużynowe zawody letniej Grand Prix w Wiśle-Malince. W sobotę konkurs indywidualny.

Polacy zgromadzili 1058,4 pkt. Drudzy w klasyfikacji Niemcy stracili do naszego zespołu aż 35,8 pkt.

Reklama

Trzecie miejsce przypadło Słoweńcom - 990,2 pkt.

Zawody zakończył fantastycznym skokiem na 136 metrów Kamil Stoch. Nasz mistrz świata uniósł ręce w geście triumfu, a jego koledzy tylko pokiwali głowami na znak, że wygrana jest ich.

Puchary wręczył triumfatorom Adam Małysz. Zawody odbyły się na skoczni jego imienia. Licznie zgromadzona publiczność wysłuchała następnie Mazurka Dąbrowskiego.

To były prawdziwie "letnie" zawody. W Wiśle po południu temperatura przekraczała 30 stopni. Przyjemniej zrobiło się dopiero wieczorem, ale i tak na widowni panowała raczej wakacyjna niż narciarska atmosfera. A niektórzy zawodnicy po oddaniu skoku prezentowali się kibicom topless, choć w kasku.

Wszyscy za to musieli walczyć z brakiem wiatru. Niewiele pomogło wydłużanie rozbiegu. Polaków wyprowadził na prowadzenie pierwszy z gospodarzy Maciej Kot i do końca pierwszej rundy już tak zostało.

Po pierwszej serii Polacy wyprzedzali Niemców i Czechów. Szanse tych ostatnich na wygraną pogrzebał nieudany skok Antonina Hajka, który upadł po wylądowaniu w serii finałowej.

Na starcie stanęli zawodnicy z 11 krajów: Niemiec, Słowenii, Japonii, Polski, Czech, Austrii, Szwajcarii, Norwegii, Włoch, Rosji i Kazachstanu.

W serii finałowej zabrakło trzech ostatnich zespołów.

W serii próbnej najlepiej wypadli Czesi Antoni Hajek (130 metrów) i Roman Koudelka (126,5 m). Trzeci był 19 - letni Krzysztof Biegun (126,5 m). To zapowiadało polsko-czeską rywalizację w konkursie, która trwała do upadku Hajka.

- Jak zawsze atmosfera w Wiśle była wspaniała, kibice dopisali. Dziękujemy im za doping. To bardzo pomogło. Jestem dumny, że mogłem skakać w tej drużynie. Oddałem dziś swoje najlepsze skoki tego lata - powiedział po konkursie Kamil Stoch.

Bardzo zadowolony z piątkowego debiutu w Letniej GP był 19-letni Krzysztof Biegun. - Co tu dodawać. Debiut i ... od razu wygrana. Jestem bardzo szczęśliwy - podsumował zawodnik SSR LZS Sokół Szczyrk.

W sobotę rozegrany zostanie konkurs indywidualny (drugi w tegorocznej edycji LGP), w którym wystartuje 12. polskich skoczków. W niemieckim Hinterzarten wygrał zawodnik gospodarzy Richard Freitag, a najlepszy z Polaków Kamil Stoch zajął 8. miejsce.


Wyniki konkursu drużynowego:

1. Polska - 1058,4 pkt

(Maciej Kot, Krzysztof Biegun, Dawid Kubacki, Kamil Stoch)

2. Niemcy - 1022,6

(Severin Freund, Michael Neumayer, Andreas Wellinger, Richard Freitag)

3. Słowenia - 990,2

(Robert Kranjec, Peter Prevc, Jaka Hwala, Matjaz Pungertar)

4. Czechy - 972,4

5. Japonia - 968,5

6. Szwajcaria - 957.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje