PŚ w skokach: Heinz Kuttin trenerem kadry Austrii

Były trener reprezentacji Polski Heinz Kuttin zastąpił Aleksandra Pointnera na stanowisku szkoleniowca kadry Austrii w skokach narciarskich - poinformowała w piątek tamtejsza federacja.

Pointner prowadził drużynę narodową od dziesięciu lat, tj. od sezonu 2004/2005. Jego rodak i rówieśnik Kuttin (obaj mają po 43 lata) w tamtym czasie rozpoczynał pracę z pierwszą reprezentacją Polski; wcześniej był trenerem tzw. grupy "B".

Reklama

W piątek rano Pointner poinformował, że nie przedłużył kontraktu z krajowym związkiem. Strony nie doszły do porozumienia w sprawie dalszej współpracy. Trener, pod którego wodzą austriaccy skoczkowie zdobyli trzy złote medale igrzysk olimpijskich, 10 mistrzostw świata, sześć razy triumfowali w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni i czterokrotnie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, nie ukrywał, że był w konflikcie z kierownictwem federacji.

Zastąpił go Kuttin, który jako zawodnik zdobył indywidualnie brąz igrzysk (1992) oraz złoto (1991) i brąz (1989) mistrzostw świata. Karierę zakończył przedwcześnie z powodu kontuzji.

Na początku poprzedniej dekady, mając 32 lata, Austriak został trenerem drugiej reprezentacji Polski (podobną rolę pełnił wcześniej w ojczyźnie). Funkcję głównego szkoleniowca "Biało-czerwonych" objął w 2004 roku, zastępując Apoloniusz Tajnera, dziś prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. U boku Kuttina doświadczenie zdobywał m.in. Łukasz Kruczek, twórca sukcesów Kamila Stocha - podwójnego mistrza olimpijskiego z Soczi i złotego medalisty ubiegłorocznych MŚ w Val di Fiemme.

Austriacki szkoleniowiec zakończył pracę w Polsce po olimpiadzie w Turynie, a jego miejsce zajął Fin Hannu Lepistoe, z którym kiedyś współpracował w kadrze Austrii. Adam Małysz we Włoszech nie stanął na podium, choć był jednym z faworytów. W trakcie współpracy z Kuttinem "Orzeł z Wisły" nie zdobył także medalu MŚ.

Największym sukcesem pod wodzą Kuttina było piąte miejsce w konkursie drużynowym turyńskich igrzysk. Po zakończeniu współpracy Austriak sugerował, że nie najlepiej wyglądała współpraca i z Tajnerem (był już szefem PZN), i z Kruczkiem.

W ostatnich latach Kuttin szkolił m.in. zaplecze skoczków w Niemczech.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje