PŚ w skokach. Kamil Stoch walczy o drugą Kryształową Kulę i rekord świata

Będący w wielkiej formie Kamil Stoch już w ten weekend może zagwarantować sobie drugą Kryształową Kulę dla najlepszego skoczka całego sezonu. By tak się stało, w niedzielnym konkursie na mamucim obiekcie w Vikersund musi stanąć na podium, a wówczas nie będzie musiał oglądać się na to, co zrobi drugi w „generalce” Richard Freitag. Transmisja z kwalifikacji w piątek o 17:30 w Eurosporcie 1.

Do końca sezonu 2017/18 pozostały trzy konkursy indywidualne oraz dwa drużynowe. Kamil Stoch ma 245 pkt przewagi nad drugim Freitagiem. Jeśli trzykrotny mistrz olimpijski zajmie w niedzielę minimum trzecie miejsce, to będzie mógł już świętować swój drugi Puchar Świata. Oczywiście to przy założeniu, że Niemiec wygra trzy starty, co jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę w jakiej dyspozycji jest polska „rakieta z Zębu”.

Reklama

Koledzy pomogą wygrać Kamilowi Raw Air?

Stoch ma olbrzymią przewagę w rankingu Raw Air. Wygląda na to, że jedyną teoretycznie przeszkodą, jaka stoi mu na drodze do wygrania tego świetnie płatnego turnieju, są… jego koledzy z drużyny. Do klasyfikacji tego cyklu będzie się liczyć jeszcze pięć skoków: piątkowy (prolog), dwa sobotnie w „drużynówce” oraz dwa niedzielne w konkursie indywidualnym. Przy wariancie rzecz jasna, że pogoda dopisze i nie popsuje planów organizatorów.

Regulamin Raw Air został wymyślony dramatycznie źle. Jego zwycięzcą wcale nie musi okazać się skoczek, który oddaje najdalsze skoki i ma największe łączne noty. Nie jest to łatwe, ale można sobie wyobrazić taką sytuację: w „drużynówce” jeden z kolegów Stocha oddaje fatalny skok lub zostaje zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon i Polacy nie awansują do rundy finałowej. Tym samym dominator całego sezonu traci szansę oddania jednego skoku i przepada mu jedna nota około 200 pkt.

Przez to spada w rankingu poza podium. Oczywiście jest to tylko czarny scenariusz, którego nikt na poważnie nie bierze pod uwagę przy wysokiej formie, jaką prezentują Polacy. Jednak jest taka ewentualność i należy o niej pamiętać.

„Stocha stać dzisiaj na rywalizację z Norwegami”

Były wieloletni trener polskiej kadry Apoloniusz Tajner uważa, że lider cyklu o zwycięstwo powalczy z Norwegami – specjalistami od największych skoczni:

- Przy takim skakaniu Kamila, dalej mogą mu obniżać długość rozbiegu. On tam też będzie potrafił to wykorzystywać. Stocha stać dzisiaj na rywalizację z Norwegami także w sytuacji, gdy będzie wiało z przodu – mówił w rozmowie z Przeglądem Sportowym obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Stoch jest rekordzistą Polski w długości skoku. Jego najlepszy wynik to 251,5 m „wyskakane” podczas ubiegłorocznej rywalizacji w Planicy. Podczas weekendowych skoków Polak może mieć możliwość poprawienia tego wyniku i powalczenia o nieoficjalny rekord świata, który należy do Stefana Krafta. Austriakowi dokładnie rok temu na norweskim gigancie zmierzono odległość aż 253,5 m. Jeśli jury nie podejdzie do zawodów zbyt asekuracyjnie i wiatr dopisze, to jest szansa na ustanowienie nowego rekordu, którego autorem może być tym razem Polak.

Duży awans w lotach?

Ostatnie trzy starty indywidualne odbędą się na skoczniach mamucich. Nasz najlepszy skoczek ma szansę na poprawienie swojej pozycji w klasyfikacji generalnej w lotach, gdzie zajmuje dopiero 21. miejsce, po jedynym konkursie na mamucie w Bad Mitterndorf. Patrząc na to, co „wyczynia” w tej chwili na skoczniach, znaczny awans jest wielce prawdopodobny. Strata 90 pkt do liderującego Andreasa Stjernena i 70 pkt do drugiego Daniela Andre Tandego jest duża, ale wicemistrz świata w lotach pokazuje swoimi skokami, że nie ma dla niego w tym momencie rzeczy niemożliwych.

Apoloniusza Tajnera nie dziwi dobra forma pozostałych Polaków:

- Tajemnica jest we wczesnym początku przygotowań. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką sytuacją, ale Stefan Horngacher miał wszystko bardzo dobrze poukładane. Dzięki temu zyskał więcej czasu na spokojny trening techniczny, bo najtrudniejszą robotę wykonał wcześniej. Wtedy czasem niektórzy wymiotowali na treningach, ale dzisiaj widać, że dzięki temu wciąż są silni – komentował prezes PZN.


Program zawodów:

Piątek, 16.03.2018
14:30 - Oficjalny trening
17:30 - Prolog (kwalifikacje)

Sobota, 17.03.2018

15:00 - Seria próbna
16:15 - Pierwsza seria konkursu drużynowego

Niedziela, 18.03.2018

15:30 - Seria próbna
16:30 - Pierwsza seria konkursu indywidualnego

Andrzej Beska

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Raw Air

Reklama

Reklama

Reklama