Stoch pójdzie w ślady Małysza i Bobaka?

Miejsce na podium w klasyfikacji generalnej Kamila Stocha i lokaty w czołowej "20" Macieja Kota i Piotra Żyły - to cele polskich skoczków narciarskich przed ostatnim konkursem Pucharu Świata w tym sezonie. W niedzielę w Planicy wystąpi też Dawid Kubacki.

Wiadomo, że Kryształową Kulę za triumf w całym cyklu odbierze Gregor Schlierenzauer. Za jego plecami toczy się jeszcze walka o pozostałe dwa miejsca na podium.

Reklama

Obecnie drugi jest Norweg Anders Bardal, który o 63 pkt wyprzedza Stocha oraz o 90 Niemca Severina Freunda. Piąty w klasyfikacji, inny z "Wikingów", Anders Jacobsen w piątek doznał kontuzji i finałowym konkursie go zabraknie.

Gdyby Stoch utrzymał miejsce w czołowej trójce, zostałby trzecim Polakiem na podium klasyfikacji generalnej PŚ. Wcześniej czterokrotnie zwyciężył Adam Małysz, raz był trzeci, podobnie jak Stanisław Bobak w inauguracyjnym sezonie 1979/80.

Maciej Kot jest obecnie 17., a Piotr Żyła, który na planickim mamucie był trzeci w piątek, plasuje się tuż za nim.

Do rozstrzygnięcia pozostały też losy Pucharu Narodów. Austriacy wyprzedzają Norwegów tylko o 42 pkt. Polacy zajmują piątą pozycję i nie zmieni się ona niezależnie od niedzielnych rezultatów.

Zgodnie z regulaminem, w finałowym konkursie może wystąpić 30 najlepszych zawodników sezonu. Stoch, Kot i Żyła miejsce w tym gronie mają "z urzędu", natomiast Dawid Kubacki - 36. w PŚ - zawdzięcza je absencji kilku wyprzedzających go skoczków.

Lista startowa została jednak ułożona na podstawie klasyfikacji PŚ w lotach, w której triumf również zagwarantował sobie Schilerenzauer.

Na godz. 9 organizatorzy zaplanowali serię próbną, a 60 minut później powinien rozpocząć się konkurs.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Piotr Żyła | maciej kot

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje