TCS w Innsbrucku. Stefan Hula szybko wyciągnął wnioski po nieudanym starcie

Doświadczony Stefan Hula fenomenalnie rozpoczął rywalizację w 66. TCS. W Oberstdorfie zajął piąte miejsce, co było jego najlepszym wynikiem w historii startów w Pucharze Świata. W noworocznym konkursie w Ga-Pa był jednak dopiero 27. Teraz dobrze pokazał się w treningu i kwalifikacjach do czwartkowych zmagań w Innsbrucku.

Hula eliminacje zakończył na ósmej pozycji. Tę lokatę dał mu skok na odległość 129 metrów. W parze KO zmierzy się z przeciętnym Austriakiem Florianem Altenburgerem.

Reklama

- Wyluzowałem się trochę po ostatnim konkursie. Tam w Garmisch-Partenkirchen rzeczywiście pojawiło się coś głupiego w moim skakaniu. To już jednak historia i o tym nie myślę. W środę w Innsbrucku to był po prostu dobry skok, podobny do tego z treningu. Było fajnie i po prostu cieszę się. To był nowy, dobry dzień od samego rana. Czułem się w porządku, we wtorek mieliśmy głównie odpoczynek. Nogi i głowa pracowały potem tak, jak należy. To jest najważniejsze i oby tak było także w czwartek - powiedział Hula.

W środę w stolicy Tyrolu pogoda była fatalna. Bardzo mocno padało, było ciepło, a do tego wiało.

- Gdy ruszaliśmy z hotelu, nie byliśmy pewni, czy uda się poskakać. Potem już na miejscu także mocno wiało. Nie było wiadomo, co będzie, ale zawsze trzeba być przygotowanym na to, że trzeba wejść na górę i skoczyć. Myśleliśmy w pewnym momencie, że kwalifikacje zostaną odwołane, ale okazało się, że musimy się zmobilizować. W samych eliminacjach udało się przeczekać podmuchy i warunki były całkiem dobre. A deszcz? On tak mocno nie przeszkadzał. Ważne, że nie było wiatru - relacjonował.

- Powrót do czołówki? Najpierw muszę wykonać zadanie i robić swoje. Nauka z Ga-Pa na pewno mi się przydała – zakończył 32-letni zawodnik.

Transmisja z czwartkowego konkursu w Eurosporcie 1 o godzinie 14.

Z Innsbrucku – Krzysztof Srogosz, eurosport.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: Stefan Hula

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje