Turniej Czterech Skoczni. Bardal: Stoch nic nie musi, a to duży komfort

- Jestem pod wrażeniem, w jakiej formie znajduje się obecnie Kamil Stoch i jak jest stabilny, ale 11,8 pkt to nieco ponad sześć metrów różnicy. Jeden konkurs może wszystko zmienić - mówi dwukrotny medalista olimpijski, a obecnie ekspert Eurosportu, Norweg Anders Bardal. Dziś o 14 konkurs w Innsbrucku. Transmisja w Eurosporcie.

- Kamil wydaje się być teraz zdecydowanie w najwyższej formie ze wszystkich, ale w Innsbrucku warunki mogą spłatać figla. Ktoś może mieć więcej szczęścia, ktoś inny pecha i wtedy w klasyfikacji generalnej wszystko się zmienia - przestrzegł.

Reklama

Norweski były skoczek narciarski karierę zakończył ponad dwa lata temu. W tym czasie pracował w... banku. Teraz wrócił do swojej ukochanej dyscypliny, ale już jako ekspert.

- Jesteśmy dopiero na półmetku zmagań Turnieju Czterech Skoczni. Presja rośnie, a nie wszystko może zależeć od dyspozycji. Jestem pod wrażeniem, w jakiej formie znajduje się obecnie Stoch i jak jest stabilny, ale 11,8 pkt to nieco ponad sześć metrów różnicy. Jeden konkurs może wszystko zmienić - dodał Bardal.

W dwóch pierwszych konkursach - w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen - wygrywał Stoch. Za nim plasuje się Niemiec Richard Freitag, a trzeci jest Dawid Kubacki.

- Na pewno, jeśli warunki będą równe dla wszystkich, Stoch jest w stanie zwyciężyć także w dwóch ostatnich konkursach. Ale to udało się tylko jednemu skoczkowi w historii. To naprawdę nie jest łatwa sprawa. Kamil wygrał w karierze już wszystko, więc może nie czuć aż tak dużej presji otoczenia. On nic nie musi, a to duży komfort - ocenił Norweg.

Bardal uspokoił także miłośników skoków w kontekście zbliżających się igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Ci, którzy obawiają się, że forma Polaków przyszła zbyt wcześnie, nie powinni się denerwować.

- W naszej dyscyplinie jest bardzo trudno cokolwiek zaplanować. Nigdy nie wiadomo, kiedy ta najwyższa dyspozycja przyjdzie. Jednak ważne, by była przez cały sezon i to jest realne. Forma nie ucieknie. Kamil jest doświadczonym zawodnikiem i na pewno wie, czego potrzebuje. Ważna jest budowa pewności siebie przed taką imprezą jak igrzyska, a ją zyskuje się dzięki zwycięstwom i dobrym skokom - powiedział Bardal.

Były mistrz świata czeka również na kolejne dobre skoki Dawida Kubackiego, który w klasyfikacji TCS zajmuje trzecie miejsce.

- Teraz może nadejść jego czas. Przecież w Letniej Grand Prix spisał się bardzo dobrze, a w ostatnich tygodniach pokazał, że jego forma rośnie i wraca na dobre tory. Jemu potrzebne jest jeszcze doświadczenie, by na stałe znaleźć się w światowej czołówce - uważa.

Trzeci konkurs TCS w Innsbrucku rozpocznie się w czwartek o 14.00. W sobotę w Bischofshofen zakończenie imprezy. Przed rokiem triumfował Stoch, a drugi był Piotr Żyła.

Turniej Czterech Skoczni 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil StochPolska1108,8 pkt
2.Andreas WellingerNiemcy1039,2
3.Anders FannemelNorwegia1021,3
4.Junshiro KobayashiJaponia1021,1
5.Robert JohanssonNorwegia1009,4
6.Dawid KubackiPolska1003
7.Marcus EisenbichlerNiemcy993,8
8.Daniel Andre TandeNorwegia992,3
9.Johann Andre ForfangNorwegia977,4
10.Jernej DamjanSłowenia974,1
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Anders Bardal | Kamil Stoch | Turniej Czterech Skoczni

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje