Turniej Czterech Skoczni. Hannawald ma ciekawą nagrodę dla pogromcy Stocha

6 stycznia 2002 roku niemiecki zawodnik wygrał zmaganiach w Bischofshofen i tym samym jako pierwszy w historii zwyciężył we wszystkich konkursach Turnieju Czterech Skoczni. Teraz osiągnięcie Svena Hannawalda może wyrównać Kamil Stoch. Mistrz z Zębu wygrał w Oberstdorfie oraz w Ga-Pa. W środę powalczy w kwalifikacjach z Innsbrucku. Transmisja tylko w Eurosporcie 1 o godz. 14.

Polak od początku 66. Turnieju Czterech Skoczni pokazuje świetną formę. W znakomitym stylu zwyciężył w obu konkursach w niemieckiej części imprezy. Wielu ekspertów wskazuje, że Stoch może w tym sezonie wyrównać wynik Hannawalda sprzed 16 lat.

Reklama

- Oczywiście liczę, że cały turniej wygra jeszcze mój rodak Richard Freitag, który jest drugi w klasyfikacji generalne tych zmagań. Widać jednak, że Kamil jest teraz w bardzo dobrej dyspozycji i trudno będzie go doścignąć. Trochę obawiam się, że Stoch wyrówna moje osiągnięcie z 2002 roku. To jest dla mnie naprawdę ważna sprawa, aby zachować tytuł jedynego skoczka, który czegoś takiego dokonał. Ze swojej strony mogę zapewnić, że temu, kto go pokona w Innsbrucku lub Bischofshofen postawię dobrego drinka albo piwo jak woli - uśmiechał się były niemiecki skoczek, a teraz ekspert Eurosportu.

W środę do grona byłych sportowców, którzy będą wyjaśniać zawiłości rywalizacji w Pjongczangu dołączył legendarny amerykański alpejczyk Bode Miller. Usłyszymy także jego rywala z tras Kjetila Andre Aamodta.

- Będąc na igrzyskach nie mieliśmy wiele czasu, aby być w wiosce olimpijskiej. Teraz pracując w roli ekspertów Eurosportu to się zmieni. Przeważnie mieszkaliśmy w specjalnie wynajmowanym domu. Jedliśmy tam dużo fajnych rzeczy. Ale w naszym sporcie to normalne. Śmiejemy się, że waga przecież daję prędkość i pomaga. Zdecydowanie inaczej niż w skokach narciarskich. Generalnie to cieszę się, że nie jestem teraz sportowcem. Musiałbym sobie robić co chwilę selfie i cały czas żyć w mediach społecznościowych. To chyba nie dla mnie - śmiał się ośmiokrotny medalista olimpijski. - To będzie dla mnie nowa sytuacja. Spodziewam się wiele fajnej zabawy i mam nadzieję, że będę mógł siebie potem słuchać w telewizji bez żenady - dodawał Norweg.

Kwalifikacje z Innsbrucku tylko w Eurosporcie 1. Zobaczymy w nim debiutującego w Pucharze Świata Tomasza Pilcha. Początek o godz. 14.

Z Innsbrucku – Krzysztof Srogosz, eurosport.Interia.pl

Turniej Czterech Skoczni 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil StochPolska1108,8 pkt
2.Andreas WellingerNiemcy1039,2
3.Anders FannemelNorwegia1021,3
4.Junshiro KobayashiJaponia1021,1
5.Robert JohanssonNorwegia1009,4
6.Dawid KubackiPolska1003
7.Marcus EisenbichlerNiemcy993,8
8.Daniel Andre TandeNorwegia992,3
9.Johann Andre ForfangNorwegia977,4
10.Jernej DamjanSłowenia974,1
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Sven Hannawald | Turniej Czterech Skoczni

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje