Turniej Czterech Skoczni. Stoch drugi, Kubacki czwarty w kwalifikacjach w Innsbrucku

Siedmiu Polaków wywalczyło awans do czwartkowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Drugie miejsce w kwalifikacjach zajął Kamil Stoch, czwarty był Dawid Kubacki.

Trzech Polaków uplasowało się w pierwszej dziesiątce: drugi był Stoch, czwarty Kubacki, a ósmy Stefan Hula. Pozostali "Biało-Czerwoni" zostali sklasyfikowani na następujących lokatach: 20. Maciej Kot, 25. Jakub Wolny, 38. Tomasz Pilch, 39. Piotr Żyła.

Kwalifikacje odbyły się w gęstej mgle i opadach deszczu, przez co zostały przerwane na pół godziny.

Reklama

Oto rywale Orłów w konkursie:

Kamil Stoch - Markus Schiffner

Dawid Kubacki - Jarko Maeaettae

Stefan Hula - Florian Altenburger

Maciej Kot - Noriaki Kasai

Jakub Wolny - Peter Prevc

Tomasz Pilch - Stephan Leyhe

Piotr Żyła - Karl Geiger

Zapis relacji na żywo:

Kwalifikacje rozpoczął reprezentant gospodarzy Clemens Leitner, który, mimo gęstej mgły i deszczu, wylądował aż na 126 m. Skoczkowie zaczęli rywalizację z 9. belki startowej, lecz po tym, jak pięciu pierwszych Austriaków uzyskało odległość powyżej 120 m zmniejszono ją o jeden stopień.

Po dziesięciu próbach liderem był Ulrich Wohlgenannt, inny z reprezentantów Austrii. Uzyskał on 125 m (116,5 pkt).

Z numerem 18. zaprezentował się pierwszy z Polaków - Tomasz Pilch. Debiutujący w PŚ 17-latek uzyskał odległość 119,5 m, co w kiepskich warunkach dało mu wówczas trzecią lokatę. Na potwierdzenie wywalczonego awansu nie musiał czekać długo, gdyż po słabym skoku Rosjanina Michaiła Nazarowa (nr 21) było już jasne, że Pilch zapewnił sobie występ w czwartkowym konkursie w Bergisel.

Kłopotu z przebrnięciem eliminacji nie miał też Jakub Wolny, choć także trafił na słabsze warunki. Skok na 122 m, przy niemal dwupunktowej rekompensacie za wiatr sprawił, że po swojej próbie był liderem kwalifikacji, choć wylądował aż cztery metry bliżej od Włocha Sebastiana Colloredo.

W połowie kwalifikacji, po 35 próbach, wiatr zaczął zauważalnie przeszkadzać zawodnikom i eliminacje przed skokiem Clemensa Aignera zostały przerwane. Do końca kwalifikacji na niemającej oświetlenia skoczni pozostało jeszcze 32 zawodników.

- Tylko noc może przeszkodzić organizatorom. Wiatr jednak jakby ucichł, więc myślę, że uda się dokończyć kwalifikacje - twierdził Adam Małysz na antenie Eurosportu. O godzinie 15.00 Walter Hofer zarządził 15-minutową przerwę.

Kwadrans po godzinie 15 skoczkowie wznowili zmagania. Łącznie przerwa trwała około pół godziny.

Dobre skoki po długiej pauzie oddali najpierw Gregor Schlierenzauer, a następnie Constantin Schmid, awansując odpowiednio na drugie i pierwsze miejsce.

Pierwszym zawodnikiem, który uzyskał 130-metrową odległość był Słoweniec Tilen Bartol, czym potwierdził swoją dobrą dyspozycję podczas tegorocznego TCS.

Trzeci z Polaków, Maciej Kot, podobnie jak wcześniej Wolny i Pilch, także z zapasem zapewnił sobie udział w konkursie, choć jego skok nie był powalający. 123 m i 126,3 pkt dały mu po jego próbie szóste miejsce.

Chwilę po Kocie na belce startowej zameldowali się kolejno Stefan Hula i Piotr Żyła. Szczególnie zadowolony może być pierwszy z nich, który oddał piękny skok na 129 m i o 0,2 pkt wyprzedził prowadzącego Bartola.

Żyła wylądował znacznie bliżej - na 118 m i zajął miejsce tuż za Pilchem. Niezbyt długi skok pozwolił Żyle na wywalczenie awansu, ale uplasował go w końcu stawki.

Hulę z fotelu lidera strącił dopiero Dawid Kubacki, skaczący pół metra dalej - na 129,5 m i to z niższego rozbiegu (siódmej belki startowej). Zajmujący trzecie miejsce w ogólnej klasyfikacji TCS Kubacki dał tym samym sygnał, że jest w znakomitej formie.

Jeszcze dalej niż Kubacki pofrunął Junshiro Kobayashi (131 m), wzbudzając swoim skokiem aplauzów widzów. Cztery metry bliżej wylądował Stefan Kraft.

Przed skokiem Kamila Stocha trener Stefan Horngacher poprosił o obniżenie rozbiegu na piątą belkę. Lider TCS pofrunął na 127,5 m, co - przy obniżonym rozbiegu dało mu drugie miejsce w kwalifikacjach. Stoch ustąpił jedynie Kobayashiemu.

Ostatni na rozbiegu pojawił się Richard Freitag i skokiem na odległość 125 m wskoczył na najniższy stopień kwalifikacyjnego podium, spychając z niego Dawida Kubackiego.

WG

---

Wyniki Polaków:

Tomasz Pilch - 115,3 pkt (119,5 m) - awans, 38. miejsce

Jakub Wolny - 122,8 pkt (122 m) - awans, 25. miejsce

Maciej Kot - 126,3 pkt (123 m) - awans, 20. miejsce

Stefan Hula - 134,3 pkt (129 m) - awans, 8. miejsce

Piotr Żyła - 114,6 pkt (118 m) - awans, 39. miejsce

Dawid Kubacki - 141 pkt (129,5 m) - awans, 4. miejsce

Kamil Stoch - 142,8 pkt (127,5 m) - awans, 2. miejsce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje