Turniej Czterech Skoczni. Stoch odpoczywał i był drugi na treningu przed Ga-Pa

Kamil Stoch zajął drugie miejsce podczas drugiego treningu przed konkursem Turnieju Czterech Skoczni Świata w Garmisch-Partenkirchen. W pierwszym zwycięzca z Oberstdorfu oraz Dawid Kubacki i Stefan Hula nie skakali. Pierwszy trening wygrał lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Richard Freitag, a drugi trening sensacyjnie padł łupem Słoweńca Timiego Zajca.

Polacy rewelacyjnie rozpoczęli zmagania w Oberstdorfie. Liderem cyklu jest Kamil Stoch, Dawid Kubacki zajmuje trzecie miejsce, a świeżo upieczony mistrz Polski Stefan Hula wczoraj zajął 5. miejsce.

Reklama

Na liście startowej treningu było sześciu Polaków: 31. Jakub Wolny, 51. Maciej Kot , 53. Stefan Hula, 55. Piotr Żyła, 59. Dawid Kubacki, 65. Kamil Stoch.

Jury zadecydowało, że trening rozpocznie się z 16. belki.

Po skokach dziesięciu zawodników pierwsze miejsce zajmował Andreas Wank. Niemiec osiągnął odległość 124,5 m, a za skok otrzymał notę 60,2 pkt.

Wankowi pogroził startujący z 14 numerem Władimir Zografski. Bułgar skoczył na 119,5 metra i z notą 57,9 zajmował drugie miejsce.

Nowym liderem został Włoch Sebastian Colloredo (nr 17). Podopieczny Łukasza Kruczka poszybował 125 m i objął prowadzenie (nota 63,5 pkt).

Włoch z prowadzenia cieszył się tylko chwilę. Wyprzedził go Japończyk Kento Sakuyama (125,5 m; 64,7 pkt).

Francuz Vincent Descombes Sevoie był kolejnym ze skoczków, który objął prowadzenie. 33-latek skoczył 126 m, co dało mu notę 65,6 pkt.

Za nami skok pierwszego z Polaków Jakuba Wolnego i powód do zadowolenia. 22-latek osiągnął najdłuższą odległość z wszystkich zawodników (126,5 m) i tylko słabszą notą o 0,2 pkt przegrał z Francuzem. Ostatecznie uplasował się na 21. miejscu.

Wolny szybko spadł na trzecie miejsce, a to za sprawą dwóch skoczków: Japończyka Ryoyu Kobayashiego i Gregora Schlierenzauera. Japończyk skoczył 132 m, a Austriak 135 m (nota 75,1 pkt).

Potem Polaka wyprzedzali kolejni skoczkowie, a pomiędzy Schlierenzauera i R. Kobayashiego wszedł Tilen Bartol. Słoweniec skoczył 129 metrów.

Nowym liderem został natomiast jego rodak Peter Prevc, który osiągnął aż 138 metrów (81,9 pkt).

Po chwili tuż za nim plasował się Simon Ammann. Szwajcar, czterokrotny mistrz olimpijski, skoczył 131 metrów, ale z niższej o dwa stopnie belki (80,9 pkt).

Z tej samej belki co Ammann, swoją próbę wykonał też Maciej Kot. Polak osiągnął 126 metrów (71,9 pkt), co dało mu ósmą pozycję.

Nie udał się skok Piotrowi Żyle. Popularny "Wiewiór", przy niekorzystnym wietrze (dodane 4,3 pkt), osiągnął 113 m (50,3 pkt.) i był dopiero 49.

Nowym liderem został natomiast Junshiro Kobayashi. Japończyk, zwycięzca zwodów w Wiśle, skoczył 131 metrów (84,6 pkt).

Tylko 122 metry osiągnął natomiast Austriak Stefan Kraft. Jeszcze krócej, o metr, skoczył Norweg Daniel Andre Tande.

Z Polaków w pierwszym treningu nie wzięli udziału Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch, podobnie jak Austriak Michael Hayboeck.

Wygrał go natomiast Richard Freitag. Niemiec, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, skoczył 132,5 m (85,6 pkt).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje