W Wiśle wykupione niemal wszystkie bilety

​Zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, które po raz pierwszy zawitały do Wisły w Beskidach, będzie oglądać co najmniej osiem tysięcy kibiców. Wszystkie miejsca siedzące zostały wykupione. W kasach pozostało niespełna tysiąc biletów na miejsca stojące.

- Imprezie towarzyszy ogromne zainteresowanie. Większość kibiców zapewne wróci po środowych zawodach do domów. Gdyby ktoś zechciał jednak pozostać w Wiśle na noc, to nie będzie miał problemów ze znalezieniem lokum. W pensjonatach i hotelach są wolne miejsca. Ceny za dobę zaczynają się już od 35 zł. Zwykle za jedną osobę trzeba zapłacić 50 zł - powiedział Łukasz Bielski z wiślańskiego magistratu.

Organizatorzy zaapelowali do kibiców by skorzystali z zapewnionych im środków transportu. W środę Koleje Śląskie uruchomią dwa dodatkowe połączenia do Wisły. Posiadacze biletów na zawody skorzystają z nich bezpłatnie. Pociągi wyruszą z Łazów i Gliwic. Zatrzymają się m.in. w Katowicach, Tychach i Pszczynie. Po zakończonym konkursie, w godzinach późnowieczornych, odwiozą one kibiców.

W otoczeniu skoczni w Malince dla kibiców przygotowanych zostało dziewięć parkingów dla samochodów osobowych, zarówno od strony centrum Wisły, jak też przełęczy Salmopolskiej. Pomieszczą ponad 1,5 tys. pojazdów. Trzy parkingi przygotowano dla 45 autokarów.

Organizatorzy zaapelowali, aby kibice korzystali raczej z parkingów w centrum Wisły. Od godziny 15.00 w środę uruchomiona zostanie - darmowa dla posiadaczy biletów na zawody - komunikacja autobusowa pod skocznię. Specjalnie oznakowane autobusy odjeżdżały będą sprzed dworca PKP Wisła Uzdrowisko, z ul. 1 Maja w centrum przy kościele ewangelickim, a także z Jonidła, ul. Wyzwolenia 67.

W środę bramy obiektu w Wiśle-Malince zostaną otwarte dla kibiców o godzinie 15.30. Pierwszą serię skoków zaplanowano na godz. 20.30.

Kibice, którzy nie dotrą pod skocznię, będą mieli możliwość obejrzenia zawodów w amfiteatrze w centrum Wisły, gdzie ustawiony zostanie telebim. Na nim transmitowane będą także piątkowe i sobotnie konkursy PŚ w Zakopanem.

- Do końca tygodnia Wisła, rodzinne miasto Adama Małysza, żyła będzie skokami - dodał Łukasz Bielski.

Dowiedz się więcej na temat: PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje