Marcin Najman zmierzy się z Tyberiuszem Kowalczykiem

Zapowiedzi o zakończeniu kariery przez Marcina Najmana okazały się przedwczesne. "El Testosteron" 8 grudnia zmierzy się w Londynie z czołowym polskim strongmanem Tyberiuszem Kowalczykiem. Walka odbędzie się na zasadach K1.

Przypomnijmy, że 27 kwietnia bieżącego roku po kompromitującej porażce poniesionej z rąk kulturysty Roberta Burneiki Najman ogłosił zakończenie sportowej kariery. Na emeryturze nie wytrwał jednak długo.

Reklama

Najman i Kowalczyk spotkali się w minioną sobotę na konferencji prasowej i podpisali kontrakt na grudniową walkę. Konfrontacja "El Testosterona" z siłaczem będzie głównym wydarzeniem gali. Pozostali zawodnicy mają rywalizować na zasadach MMA.

Dla Najmana będzie to drugi pojedynek w karierze ze strongmanem i drugie starcie w K1. Wspomnień z tych walk dobrych nie ma: w swoim debiucie w MMA szybko odprawił go z kwitkiem Mariusz Pudzianowski, a w K1 Najman poległ z powodu kontuzji w konfrontacji z Przemysławem Saletą (był to ich rewanż za pojedynek w MMA, również zakończony wygraną Salety).

Rywal pierwszego celebryty polskich sportów walki ma 33 lata. Należy do czołówki polskich siłaczy. Mierzy 186 cm, waży około 125-130 kg. Na pojedynek z Najmanem będzie musiał zrzucić sporo kilogramów, ponieważ walka została zakontraktowana w limicie 115 kg. Od 2010 roku jest członkiem Rady Miejskiej w rodzinnej Legnicy.

Czy popularny "Tyberian" będzie kolejnym pogromcą Najmana czy też seryjnie przegrywający w ostatnich latach "El Testosteron" przerwie wreszcie fatalną serię i odniesie pierwsze od dłuższego czasu zwycięstwo?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje