Skradziono złoty medal mistrzowi olimpijskiemu z Rio we florecie

Mistrz olimpijski z Rio de Janeiro we florecie Włoch Daniele Garozzo poinformował, iż złoty medal został mu skradziony podczas podróży pociągiem w ojczyźnie. - Zdrzemnąłem się na godzinę, a gdy się obudziłem, miałem otwarty plecak - relacjonował.

24-letni Garozzo, który przebywa obecnie w Japonii na zawodach Pucharu Świata, powiedział dziennikowi "La Repubblica", że był właśnie w drodze do Turynu. Miał podarować medal muzeum Juventusu, ponieważ jest fanem tego piłkarskiego klubu.

Reklama

- Zgłosiłem kradzież służbom w pociągu, mam nadzieję, że zguba się odnajdzie. Nie chodzi mi o jej wartość rynkową, która jest zerowa, tylko emocjonalną. Chciałbym móc pokazać medal mojemu synowi w przyszłości - powiedział florecista.

Garozzo jest pierwszym włoskim mistrzem olimpijskim w tej konkurencji od 1996 roku. W finale pokonał Amerykanina Alexandra Massialasa 15:11. 

Dowiedz się więcej na temat: Daniele Garozzo | Rio 2016

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje