Agnieszka Radwańska przed szansą na 14. tytuł w karierze

Agnieszka Radwańska stanie w niedzielę przed szansą wygrania 14. turnieju WTA Tour w karierze. W rozpoczynającym się o godz. 20 czasu polskiego finale prestiżowej imprezy w Indian Wells najlepsza polska tenisistka zmierzy się z Włoszką Flavią Pennettą. Transmisję przeprowadzi TVP Sport.

RADWAŃSKA - PENNETTA NA ŻYWO W INTERIA.PL!

Reklama

Urodzona 6 marca Radwańska w jednym z wywiadów przed swoim pierwszym meczem w kalifornijskich zawodach powiedziała, że najlepszym prezentem na 25. urodziny byłby dla niej triumf w tym prestiżowym turnieju (pula nagród w tegorocznej edycji wynosi 5,95 mln dol.). Krakowianka jest o krok od spełnienia tego życzenia.

Rozstawiona z numerem drugim Polka uchodzi za zdecydowaną faworytkę niedzielnego pojedynku. Nie tylko jest wyżej notowana od występującej z numerem 20. Pennetty, ale ma także korzystniejszy bilans w ich bezpośrednich spotkaniach. W imprezach WTA tenisistki te grały przeciwko sobie sześciokrotnie. Krakowianka wygrała cztery razy, w tym mecz trzeciej rundy w Indian Wells w 2012 roku. W ostatnim starciu - niespełna miesiąc temu w drugiej rundzie imprezy w Dubaju - lepsza jednak była Włoszka.

"Będzie okazja, by się trochę zrewanżować. Czeka mnie jednak trudne zadanie" - przyznała trzecia w światowym rankingu Radwańska.

Starsza o siedem lat zawodniczka z Italii także jest przygotowana na niełatwy pojedynek. Jak zapowiedziała, od początku postawi na agresywną grę. "Nie mogę jednak też za bardzo szarżować, bo ona jest jak ściana" - zaznaczyła.

Dla "Isi" będzie to 19. finał turnieju WTA (w tym czwarty w imprezie rangi WTA Premier Mandatory), a dla Pennetta 23. Polka jednak może pochwalić się lepszą skutecznością, gdyż 13 razy rozstrzygała mecze tej stawki na swoją korzyść, a Włoszka triumfowała dziewięciokrotnie.

Obie tenisistki, docierając do finału, zanotowały najlepszy wynik w historii swoich występów w Indian Wells. "Isia" mogła się dotychczas pochwalić półfinałem sprzed czterech lat, zaś jej rywalka dotarciem do 1/8 finału w 2009 roku.

Stawką niedzielnego pojedynku będą cenne punkty do rankingu WTA, ale także imponująca premia. Triumfatorka dostanie bowiem czek na milion dolarów, a pokonana otrzyma sumę o połowę mniejszą.

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje