Alexander Zverev może dołączyć do wielkiej czwórki

Po znakomitym sezonie 2017, w którym Alexander Zverev wygrał pięć turniejów ATP Tour, obecny nie rozpoczął się dla niego na miarę oczekiwań. Niemiec gorsze chwile ma już jednak za sobą, co udowadnia w Mutua Madrid Open. W sobotę odniósł swoje ósme kolejne zwycięstwo, pokonując w półfinale Denisa Shapovalova 6:4, 6:1.

- To był wspaniały mecz, wspaniały. Z Denisem nie gra się łatwo. To wielki talent i świetny gracz i wciąż będzie robił postępy – komplementował rywala po ostatniej piłce Zverev.

Reklama

Dla światowej „trójki” będzie to czwarty finał turnieju ATP World Tour Masters 1000. Jeśli pokona w nim Dominica Thiema, zostanie piątym aktywnym tenisistą, mającym na swoim koncie przynajmniej trzy triumfy w imprezach tej rangi (po Nadalu, Federerze, Djokovicu i Murrayu).

Początek rozgrywanego późnym wieczorem półfinału był bardzo wyrównany. Nie brakowało mocnych wymian z głębi kortu, a do dziewiątego gema nie było break pointów. Dopiero wówczas jedyną szansę wykorzystał Zverev i było to przełamanie na wagę seta. To był też punkt zwrotny w całym meczu.

Druga partia miała zupełnie odmienny przebieg, bo rozpoczęła się od szybkiego prowadzenia Niemca 4:0. „Sascha” miał odpowiedź praktycznie na każde zagranie rywala, dzięki czemu mógł cieszyć się ze zwycięstwa po zaledwie 57 minutach. Znów znakomicie funkcjonował jego drugi serwis. W dwóch ostatnich meczach po swoim drugim podaniu wygrał aż 81 procent wymian.

Dowiedz się więcej na temat: Alexander Zverev

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama