ATP Barcelona. Zimny prysznic Djokovicia

Nie tak miał wyglądać powrót do formy Novaka Djokovicia. W 2. rundzie turnieju w Barcelonie były numer 1 doznał dotkliwej porażki ze 140. w rankingu Martinem Kliżanem 2:6, 6:1, 3:6.

Wyglądało na to, że trudne chwile Serb ma już za sobą. W Monte Carlo wygrał dwa mecze. Choć w 3. rundzie przegrał po walce z Dominikiem Thiemem, wyjechał na dalszą część sezonu na kortach ziemnych z dużymi nadziejami. Przedłużył współpracę z Marianem Vajdą, który niedawno wrócił do jego sztabu.

Reklama

W stolicy Katalonii Djoković został jednak sprowadzony nomen omen na ziemię przy pierwszej okazji. Rywalem ponad jego siły okazał się plasujący się w drugiej setce Martin Kliżan. W czterech poprzednich meczach ze Słowakiem tenisista z Belgradu stracił zaledwie jednego seta, ale w środę Kliżan zaczął pisać nową historię ich pojedynków.

W pierwszych dwóch z trzech gemów serwisowych Kliżan odebrał podanie Djokoviciowi i ustawił sobie pierwszego seta. Od stanu 5:1 nie było już powrotu dla Serba. W drugim secie sytuacja się odwróciła. To Djoković dwukrotnie przełamał Słowaka i w niespełna pół godziny odrobił straty. O losach decydującej partii, a tym samym całego meczu zadecydowało jedno przełamanie. Przy 4:3 Kliżan wykorzystał jedynego breakpointa i po czterech kolejnych punktach wywalczył awans do 3. rundy turnieju.

Djoković się nie nagrał w Barcelonie, bowiem w 1. rundzie miał wolny los. Był to jego pierwszy występ na katalońskiej ziemi od 12 lat i raczej nie przekona się do tego turnieju.

Tymczasem Kliżan w meczu o ćwierćfinał spotka się z rozstawionym z dwunastką Felicianem Lopezem, który we wtorek w trzech setach uporał się z Duszanem Lajoviciem 6:4, 2:6, 6:4.

2 runda gry pojedynczej:

Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) - Kei Nishikori (Japonia, 14.) 6:3, 0:0, krecz Nishikoriego

Martin Kliżan (Słowacja) - Novak Djoković (Serbia, 6.) 6:2, 1:6, 6:3

Jozef Kovalik (Słowacja) - Guido Pella (Argentyna) 6:3, 6:3

Dominic Thiem (Austria, 3.) - Jaume Munar (Hiszpania) 7:6 (10-8), 6:1

Grigor Dimitrov (Bułgaria, 2.) - Gilles Simon (Francja) 6:2, 6:1

Dowiedz się więcej na temat: Novak Djoković

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje