Australian Open. 10 000 dolarów grzywny dla Vandeweghe

CoCo Vandeweghe została ukarana grzywną w wysokości 10 tysięcy dolarów za niewłaściwe zachowanie podczas przegranego przez nią meczu pierwszej rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Amerykańska tenisistka zwyzywała rywalkę - Węgierkę Timeę Babos.

To najwyższa grzywna nałożona w trwającej edycji imprezy w Melbourne. Rozstawiona z numerem 10. Vandeweghe tłumaczyła, że była poirytowana reakcjami przeciwniczki, która - jej zdaniem - "przesadnie" cieszyła się z każdego zdobytego punktu. Amerykanka wykrzyczała w jej stronę przekleństwo i rzuciła rakietą o ziemię.

Reklama

Wcześniej w tym samym pojedynku półfinalistka ubiegłorocznej edycji Australian Open dostała ostrzeżenie od sędziego za opóźnianie gry. Tenisistka jadła banana i nie chciała kontynuować zawodów, dopóki go nie dokończyła.

Babos został przyznany punkt za niesportowe zachowanie rywalki. Węgierka wygrała 7:6 (7-4), 6:2.

Polska Agencja Prasowa
Dowiedz się więcej na temat: australian open | CoCo Vanderweghe | Timea Babos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje