Australian Open dla Polaków zaczyna się dziś w nocy

Hubert Hurkacz punktualnie o północy, Kamil Majchrzak o 6 rano polskiego czasu. Polscy tenisiści w nocy z wtorku na środę rozpoczynają walkę o główną drabinkę Australian Open. W kwalifikacjach do wielkiego szlema w Melbourne zadebiutuje również Magdalena Fręch, która jeszcze czeka na losowanie.

Pomijając grę podwójną, pewne udziału w turnieju głównym w Melbourne są na razie tylko Agnieszka Radwańska i Magda Linette. Ale w sumie polska reprezentacja w grze pojedynczej może sięgnąć pięciu osób.

Reklama

Kwalifikacje do pierwszego turnieju wielkoszlemowego w sezonie rozpoczynają się dokładnie o północy polskiego czasu, czyli o godzinę wcześniej niż właściwe rozgrywki. Żeby przebić się do głównej drabinki, trzeba wygrać trzy mecze. Dla wyżej wymienionej trójki to pierwsze zetknięcie z wielkim szlemem, jednak kwalifikacje nie są dla nich celem, ale środkiem do celu. Majchrzak nie traktuje tego jako spełnienie marzeń, ponieważ jego ambicje sięgają dużo dalej niż pierwszej dwusetki rankingu. - Marzeniem jest wygrywanie meczów w turnieju głównym. Zapewnienie sobie miejsca w kwalifikacjach to zrealizowanie celu - zastrzegł w rozmowie z tenis.net.pl.

Majchrzak nie miał najlepszego losowania, bowiem w 1. rundzie kwalifikacji wpadł na doświadczonego Rubena Bemelmansa. Belg jest rozstawiony z wysokim numerem 13, ale trzeba wziąć na to poprawkę. Bemelmans to zawodnik na miarę pierwszej setki, jednak kariery w wielkich szlemach nigdy nie zrobił. Zwykle odpada w kwalifikacjach, choć w zeszłym sezonie doszedł do 3. rundy Wimbledonu. Jest 119. w rankingu, czyli był jednym z ostatnich, dla których zabrakło bezpośredniego miejsca w głównej drabince.

21-letni piotrkowianin balansuje na granicy drugiej i trzeci setki. Hurkacz jest 231. na świecie. Ma życiowy ranking i nie mniejsze ambicje co kolega z reprezentacji Polski w Pucharze Davisa. - Bardzo się z tego cieszę, ale teraz liczy się dla mnie już tylko wejście do głównej drabinki - zapewniał na łamach Eurosport.Interia.pl, po tym jak zagwarantował sobie miejsce w kwalifikacjach.

To właśnie Hurkacz jako pierwszy z Polaków zainauguruje Australian Open 2018. Tenisista z Wrocławia wyjdzie na kort o północy, a jego pierwszym przeciwnikiem będzie rosyjski weteran Tejmuraz Gabaszwili. Dla Hurkacza to nowy przeciwnik. Zna go jednak na przykład Jerzy Janowicz, z którym w 2014 roku przegrał w dwóch setach w Cincinnati. Dwa lata temu Gabaszwili był w top 50, czyli tam, gdzie do końca 2018 roku chce się znaleźć Hubert Hurkacz. Korty w Melbourne Hurkacz dobrze pamięta z czasów juniorskich. W 2015 roku doszedł do finału Australian Open w grze podwójnej juniorów.

Na pierwszą rywalkę w kwalifikacjach czeka jeszcze aktualnie trzecia polska singlistka Magdalena Fręch. Podobnie jak w przypadku kolegów będzie to dla niej debiut w kwalifikacjach do turnieju wielkiego szlema. Fręch ma 20 lat i całą karierę przed sobą. To tenisistka, o której jest relatywnie najciszej, jednak nie sposób nie dostrzec jej postępów. Sezon 2016 skończyła na 291. miejscu w rankingu. Rok 2017 chciała zamknąć w top 200, a była już 161. na świecie.

Miejsce w kwalifikacjach czekało również na 123. w rankingu Jerzego Janowicza, jednak nauczony doświadczeniem opóźnił start tego sezonu. Dwa lata temu łodzianin zagrał w Australii, ale pospieszył się z powrotem. W efekcie sezon zaczął w lipcu. Janowicz dopiero co uporał się z lewym kolanem, kiedy odezwało się drugie.

- Nie boli mnie na tyle, żeby się ruszać. Jeszcze miesiąc temu miałem problem, żeby wejść po schodach. Teraz tego bólu nie ma, ale kolano nie jest na tyle gotowe, abym brał udział w turniejach. Jeden mecz może i bym przetrwał, ale przecież nie o to chodzi - stwierdził na łamach Eurosport.Interia.pl. Na pytanie, kiedy wróci do rywalizacji, Janowicz ma odpowiedzieć za półtora miesiąca.

Przeciwnicy Polaków w kwalifikacjach Australian Open 2018:

Hubert Hurkacz

1. runda: Tejmuraz Gabaszwili (ATP 240)

ew. 2. runda: Liam Broady (ATP 173) lub Matteo Berrettini (ATP 130)

ew. 3. runda: Roberto Carballes Baena (ATP 113), Denis Kudla (ATP 191), Prajnesh Gunneswaran (ATP 246) lub Tobias Kamke (ATP 229)

Kamil Majchrzak

1. runda: Ruben Bemelmans (ATP 119)

ew. 2. runda: Miomir Kecmanovic (ATP 211) lub Viktor Galović (ATP 181)

ew. 3. runda: Ze Zhang (ATP 183), Duck Hee Lee (ATP 195), Frank Dancević (ATP 364) lub Adrian Menendez-Maceiras (ATP 128)

Magdalena Fręch

losowanie drabinki kobiet w środę

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Hurkacz | Kamil Majchrzak | australian open

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama