Australian Open. Halep odczuwała bardzo duży ból, ale grała dalej

Chwile grozy przeżyła podczas pojedynku pierwszej rundy Australian Open liderka rankingu WTA. Simona Halep pokonała 7:6 (5), 6:1 reprezentantkę gospodarzy Destanee Aiava. W drugiej rundzie Rumunka skręciła kostkę i wydawało się, że odpadnie na inaugurację turnieju w Melbourne po raz trzeci z rzędu.

- Byłam trochę zestresowana, bo w ostatnich dwóch latach odpadałam tutaj w pierwszej rundzie. Nie chciałam, aby stało się to trzeci raz z rzędu. Destanee bedzie bez wątpienia dobrą tenisistką w przyszłości. To zwycięstwo było dla mnie ważne – powiedziała zawodniczka z Konsatancy.

Reklama

Na początku drugiej odsłony przy stanie 1:0 Halep doznała kontuzji kostki. Noga mocno się zablokowała i wydawało się, że tenisistka nie będzie w stanie grać dalej.

- Czułam naprawdę bardzo duży ból, ale nie było czasu, żeby dobrze sprawdzić, co mi się stało. Moje kostki nie są w dobrym stanie – dodawała.

Teraz liderka rankingu zmierzy się z Kanadyjką Eugenie Bouchard.

- Nie graliśmy ze sobą od bardzo dawna. Ostatnio chyba w Wimbledonie kilka lat temu. Wiem, że ona dobrze gra zza linią końcową. Stara się uderzać za każdym razem bardzo mocno. Ja muszę po prostu robić na korcie to samo – nie miała wątpliwości Halep.

Cały Australian Open na żywo w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player.

Dowiedz się więcej na temat: Simona Halep

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje