Australian Open: wypadek na trybunach podczas meczu Ivanović z Sevastovą

Starsza kobieta spadła ze schodów na trybunach podczas meczu drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open między serbską tenisistką Aną Ivanović i Anastasiją Sevastovą z Łotwy. Spotkanie zostało przerwane z tego powodu na prawie pół godziny.

Do wypadku doszło podczas pierwszego seta pojedynku toczącego się na Rod Laver Arena, korcie centralnym kompleksu Melbourne Park.

Reklama

- Czułam się fatalnie. Cała się trzęsłam, bo odgłos jej spadania ze schodów była naprawdę głośny. Słyszałam to wyraźnie i nie brzmiało to dobrze. Od razu przestałam grać. Dobrze, że nastąpiła chwilowa przerwa, bo naprawdę się trzęsłam, ponieważ wyobraźnia podsuwała mi obrazy, jak to mogło wyglądać. Później dowiedziałam się, że ta kobieta krwawiła. Mam nadzieję, że z nią już wszystko w porządku - podkreśliła po meczu Ivanović. Serbka wygrała 6:3, 6:3.

Poszkodowaną zabrano z trybun na noszach i przetransportowano do punktu medycznego.

Dwa dni wcześniej podczas meczu Australijczyka Bernarda Tomica z Denisem Istominem z Uzbekistanu doszło do podobnej sytuacji. Siedząca na widowni kobieta zemdlała i wówczas również przerwano mecz, by udzielić jej pomocy. Reprezentant gospodarzy przyznał, że obawiał się wówczas o jej życie.

- Teoretycznie ktoś może nawet umierać, a my nie wiemy, co się dzieje. Przez chwilę patrzyłem na nią i nie wyglądało to najlepiej. Tenis tenisem, sport sportem, ale jeśli ktoś mdleje czy umiera na korcie, to fatalna, naprawdę fatalna sprawa - zaznaczył Tomic.

Dowiedz się więcej na temat: australian open | Ana Ivanović | Bernard Tomic

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje