Borna Corić w szoku po pokonaniu Rogera Federera

Dla chorwackiego zawodnika to największy sukces w karierze. W niedzielę Borna Corić pokonał po ponad dwugodzinnej walce legendarnego Szwajcara Rogera Federera 7:6 (6), 3:6, 6:2. - Pokonanie Federera niesamowite uczucie. Patrzyłem na niego, kiedy byłem młodszy – mówił 21-letni zwycięzca.

Tak naprawdę tenisowy świat po raz pierwszy usłyszał o Coriciu podczas meczu Pucharu Davisa na warszawskim Torwarze.

Reklama

- Jestem naprawdę zdziwiony. Nigdy nawet nie marzyłem o czymś takim. Przez cały tydzień bardzo dobrze serwowałem i to miało duże znaczenie w niedzielę. Za każdym razem czułem, że mogę utrzymać własne podanie. Dzięki temu automatycznie mogłem grać z mniejszym stresem – powiedział Chorwat.

Corić wygrał po raz pierwszy z Federer. Stało się to w jego trzeciej próbie.

- Pokonanie Federera to niesamowite uczucie. Patrzyłem na niego, kiedy byłem młodszy. Oglądałem jego występy razem z mamą, tata i siostrą. Rywalizowanie z nim to dla mnie specjalny moment. A pokonanie go jest po prostu dla mnie wielką sprawą – dodawał zwycięzca.

- Borna grał tenis wielkiej jakości pod koniec pierwszego i ostatniego seta. Tak naprawdę cały czas trzymał dobry poziom przez cały pojedynek. To nie był dla mnie nieszczęśliwy mecz, ale duże słowa uznania dla Coricia. Na pewno będę jednak trzymał głowę wysoko. Miałem naprawdę dwa dobre tygodnie – stwierdził Federer.

Mistrz z Bazylei w poniedziałek straci prowadzenie w rankingu ATP. Liderem znów będzie Rafael Nadal z Hiszpanii.

Dowiedz się więcej na temat: Borna Corić | roger federer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje