Capriati oskarżona przez byłego chłopaka o prześladowanie i napaść

Policja na Florydzie prowadzi dochodzenie przeciwko byłej amerykańskiej tenisistce Jennifer Capriati. Triumfatorka trzech turniejów wielkoszlemowych została oskarżona przez byłego chłopaka o prześladowanie oraz pobicie, do którego miało dojść w walentynki.

Konfrontacja pomiędzy 36-letnią Capriati a młodszym od niej o osiem lat Ivanem Brannanem, z którym spotykała się od maja 2011 do lutego 2012 roku, nastąpiła w jednym z klubów sportowych w North Palm Beach na Florydzie.

Reklama

Jak wynika z zeznania świadka, była liderka światowego rankingu WTA krzyczała na mężczyznę i kilkakrotnie uderzyła go pięścią w klatkę piersiową. Przerwała atak dopiero po interwencji instruktora jogi.

W rozmowie z policją Brannan opowiedział także o siedmiu innych atakach Capriati na jego osobę. Wszystkie miały nastąpić po rozpadzie ich związku.

Oskarżona nie zgadza się z zarzutami. Twierdzi, że są całkowicie nieprawdziwe, a ona tylko broniła się przed słowną napaścią mężczyzny, który dręczy ją i obraża od dłuższego czasu.

"Informacje rozprzestrzeniane przez pana Brannana są wyolbrzymione. Raport policji jest jednostronny, na jego korzyść, nie przedstawia bowiem wersji zdarzeń pani Capriati" - napisała w oświadczeniu jej rzeczniczka prasowa.  

Capriati wygrała 14 turniejów, w tym trzy wielkoszlemowe (Australian Open - 2001 i 2002 oraz Roland Garros 2001). Była też mistrzynią olimpijską w grze pojedynczej w 1992 r. w Barcelonie. Najbardziej kibice zapamiętali ją, gdy w 1990 roku w wieku 14 lat dotarła do półfinału French Open.

W 1993 r. jej kariera załamała się, a dodatkowo oskarżono ją o kradzież w sklepie i posiadanie marihuany. Potrafiła powrócić na korty po trzech latach. Potrzebowała czterech, by dotrzeć na szczyt. W 2004 r. ogłosiła zakończenie kariery ze wspaniałym rekordem 430 zwycięstw i 176 porażek.

Dwa lata temu trafiła do szpitala, po - jak poinformowała jej rzeczniczka - "przypadkowym przedawkowaniu leków".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje