Challenger ATP w Szczecinie. Gawron z Gasquetem w pierwszej rundzie

W losowaniu rozpoczynającego się w poniedziałek turnieju głównego tenisowego challengera Pekao Szczecin Open (pula nagród 127 tys. euro) mistrz Polski Marcin Gawron trafił na turniejową jedynkę Richarda Gasqueta z Francji.

"No to trafiły na siebie dwie dzikie karty" - śmiał się jadący do Szczecina Gawron.

Reklama

Tenisista z Nowego Sącza prawo udziału w turnieju głównym w Szczecinie wywalczył sobie na korcie. Jedna z dzikich kart przysługiwała bowiem mistrzowi Polski. Gawron w zakończonym turnieju w Gliwicach wygrał finały zarówno w singlu, jak i deblu.

Gdy się dowiedział, że w Pekao Szczecin Open trafił na słynnego Francuza nie krył zdziwienia. "Zaskoczyło mnie to losowanie. Liczyłem na kogoś mocnego, ale może nie od razu w pierwszej rundzie. Losowanie było, jakie było. Nie ma się co zastanawiać. Trzeba wyjść na kort i zagrać najlepiej jak się da. Jestem w dobrej formie, żadnej kontuzji. Będę walczył. Pewnie będzie komplet na trybunach, a ja lubię grać przy szczecińskiej publiczności" - dodał Gawron.

Polak przyznał, że jak do tej pory w karierze najwyżej klasyfikowanym zawodnikiem, którego ograł był Jeremy Chardy. Zdarzyło się to także na turnieju w Szczecinie - w 2008 r. Francuz był notowany na 73. miejscu ATP.

Znacznie lepsze losowanie miał Jerzy Janowicz. Najlepszy polski tenisista o drugą rundę zagra z kwalifikantem, który zostanie wyłoniony w poniedziałek. Karol Drzewicki grał będzie z Argentyńczykiem Guido Andreozzim, natomiast Adrian Andrzejczuk z Japończykiem Taro Danielem.

Turniejowa dwójka Florian Mayer z Niemiec o drugą rundę zagra z Glebem Saharowem z Francji.

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gawron | Challenger ATP | Richard Gasquet

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje