Czeszki wróciły do finału Pucharu Federacji

Po dwóch latach kobieca reprezentacja Czech ponownie w finale Pucharu Federacji. W półfinale na trudnym terenie w Stuttgarcie Czeszki z Karoliną Pliszkovą i Petrą Kvitovą w składzie wygrały z Niemkami 3-1.

Pierwszy dzień rywalizacji na kortach ziemnych w Porsche Arena (w tym samym miejscu w przyszłym tygodniu odbywa się turniej Porsche Tennis Grand Prix) nie wróżył dobrze niemieckim tenisistkom. Julia Goerges przegrała z Petrą Kvitovą 3:6, 2:6, natomiast Andżelika Kerber z Karoliną Pliszkovą 5:7, 3:6. W niedzielę humory miejscowym kibicom na chwilę poprawiła Goerges, która wygrała z Pliszkovą 6:4, 6:2, ale w kolejnym meczu o być albo nie być Kerber nie miała już żadnych szans z Kvitovą. Najbardziej doświadczona z Czeszek w niespełna godzinę wygrała 6:2, 6:2, rozstrzygając losy półfinału.

Reklama

Po czterech meczach tenisistki prowadzone przez Petra Palę prowadzą 3-1, w związku z czym zaplanowany jako ostatni mecz gry podwójnej nie ma już żadnego znaczenia.

Czeskie tenisistki wracają do finału Pucharu Federacji po dwuletniej przerwie. Czeszki grały w finale nieprzerwanie w latach 2014-2016, ale przed rokiem na etapie półfinału wyeliminowały je późniejsze triumfatorki Amerykanki. Pala musiał wówczas wystawić rezerwowe Marketę Vondrouszovą i Katerziną Siniakovą. W tym roku Czeszki podeszły do sprawy poważnie i w listopadzie powalczą z Francuzkami lub Amerykankami o 11. triumf w rozgrywkach.

Reklama

Reklama

Reklama