Dominika Cibulkova: Nie mogę już trenować jak koń

Ostatni rok dla Dominiki Cibulkovej nie był udany. Kontuzje i różne inne problemy sprawiły, że słowacka tenisistka spadła na 26. miejsce w światowym rankingu. - Planuję spokojniejszy sezon 2018. Musi wrócić świeżość. Nie chcę znów mieć kontuzji – mówi 28-latka, która w ostatnich miesiącach zmagała się z urazem nadgarstka.

- W nowym sezonie ma zamiar wystąpić w maksymalnie 18 turniejach. W ostatnim roku grałam w 24 imprezach, więc to będzie dla mnie duża różnica. Jeśli będzie mi dobrze szło, to być może zaprezentuje się w tylko 15 startach. Zobaczymy, co przyniesie 2018 rok – mówi zawodniczka, która w 2016 roku wygrała finały WTA.

Reklama

Cibulkova już od 14 lat jest zawodową tenisistką. Teraz przyznaje, że trenuje zupełnie inaczej niż wcześniej.

- To nie jest to samo, co robiłam w wieku 20 lat. Wtedy mogłam ćwiczyć jak koń i wszystko było ze mną w porządku. W tym momencie muszę przykładać większą uwagę do mojego ciała. Muszę być bardziej przygotowana i zdrowa na kolejny trening. Także konieczne jest odpowiednie podejście mentalne. Muszę czuć, że chcę pracować coraz więcej i więcej. Kiedy nie mam energii, z zajęć nic dobrego nie wyjdzie – dodaje tenisistka, która ćwiczy teraz w Dubaju.

W styczniu Cibulkova wystąpi m.in. w wielkoszlemowym Australian Open. Transmisje w Eurosporcie.

Srogi

Dowiedz się więcej na temat: Dominika Cibulkova

Reklama

Reklama

Reklama