Federer: Zverev niestety mnie kopiuje

Przy okazji turnieju w Miami Roger Federer ocenił, że uważany za jeden z największych talentów w tourze Alexander Zverev wymaga od siebie za dużo. Szwajcar utożsamia się z młodym Niemcem, ponieważ przechodził przez to samo.

Choć młodszy z braci Zverevów ma dopiero 20 lat, na koncie ma już sześć tytułów. Był też numerem 3 w rankingu. Kiedy jednak przychodzi do turniejów wielkoszlemowych, Sascha Zverev spisuje się poniżej oczekiwań. Tak było na przykład w zeszłorocznym French Open, kiedy odpadł w 1. rundzie. W historii startów na wielkim szlemie tylko raz osiągnął 4. rundę, na ostatnim Wimbledonie.

Reklama

- Mam wrażenie, że wyznacza sobie ambitne cele. Miałem ten sam problem na początku kariery. Można marzyć, ale trzeba być odpowiednio przygotowanym pod względem mentalnym, do czego jeszcze nie doszło. Ale Sascha dojdzie do tego, ponieważ jest dobrym i sprytnym zawodnikiem - powiedział Roger Federer, który utożsamia się z młodym Niemcem.

- Pamiętam, jak ja nie mogłem przebić się przez ćwierćfinały. To powiedziałem Saschy. Nie nakładaj na siebie niepotrzebnej presji. Ciężko pracujesz. Dobrze pracujesz. Może to jeszcze nie daje wyników na poziomie wielkiego szlema, ale zachowaj spokój, nie panikuj. Moim zdaniem nie ma do tego powodu - podkreślił 20-krotny mistrz wielkoszlemowy.

Dowiedz się więcej na temat: Alexander Zverev | roger federer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje