Garbine Muguruza nie dokończyła pierwszego meczu

Źle rozpoczęła nowy rok Garbine Muguruza. W pierwszym występie w sezonie 2018, z Aleksandrą Krunić w drugiej rundzie turnieju w Brisbane, druga rakieta świata skreczowała w decydującym secie. Rozstawiona z jedynką Hiszpanka prowadziła 7:5, 6:7 (3-7), 2:1 z przełamaniem, ale przegrała ze skurczami.

Dwa pierwsze sety były wyniszczające. Oba trwały po godzinie. Taki wysiłek na otwarcie sezonu okazał się ponad siły Garbine Muguruzy. - Problemy zaczęły się w drugim secie, kiedy prowadziłam 2:0. Zaczęłam odczuwać skurcze w łydkach - relacjonowała mistrzyni Wimbledonu.

Reklama

Po przegranym drugim secie Muguruza wezwała na kort fizjoterapeutę, który jednak nie postawił jej na nogi. Co prawda Hiszpanka zdążyła przełamać 53. na świecie Serbkę w gemie otwarcia, ale po rozegraniu dwóch kolejnych była zmuszona poddać spotkanie, ponieważ w końcu dosłownie padła na kort. To drugi krecz w turnieju w Brisbane, po tym jak przed decydującym setem pojedynku pierwszej rundy z Caroline Garcią z gry zrezygnowała Alize Cornet.

- Mimo wszystko jestem zadowolona, bo pokazałyśmy kilka bardzo dobrych wymian - szukała pocieszenia Garbine Muguruza, która przed Australian Open mogła zostać nową liderką rankingu WTA Tour. Nie tylko nie wyprzedzi Simony Halep, ale jeszcze spadnie na trzecie miejsce za Karolinę Woźniacką, która razem z Agnieszką Radwańską w tym tygodniu rywalizuje w Auckland.

2. runda gry pojedynczej:

Aleksandra Krunić (Serbia) - Garbine Muguruza (Hiszpania, 1.) 5:7, 7:6 (7-3), 1:2, krecz Muguruzy

Alize Cornet (Francja) - Mirjana Luczić-Baroni (Chorwacja) 6:1, 7:5

Anastasija Sevastova (Łotwa, 7.) - Sorana Cirstea (Rumunia) 6:2, 6:1

Johanna Konta (W. Brytania, 5.) - Ajla Tomljanović (Chorwacja) 4:6, 6:1, 6:4

Dowiedz się więcej na temat: Garbine Muguruza

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje