Hubert Hurkacz wciąż z szansami na Finały Next Gen

112 punktów brakuje Hubertowi Hurkaczowi do miejsca gwarantującego udział w tegorocznych Finałach Next Gen. W zestawieniu 21-letnich i młodszych tenisistów Polak jest w tej chwili 11. Czasu do poprawienia lokaty nie pozostało wiele. Druga edycja turnieju w Mediolanie rozpocznie się 6 listopada.

W tym tygodniu Hurkacz (88. ATP) rywalizuje w Ningbo w tamtejszym challengerze. Za triumf w turnieju otrzymać może 110 punktów, a finał i półfinał wyceniane są odpowiednio na 65 i 40 punktów. Czasu na podreperowanie swoje dorobku punktowego wrocławianin nie ma wiele, bo łącznie z obecnym pozostały mu już tylko trzy tygodnie rywalizacji.

Reklama

W Finałach Next Gen wystąpi siedmiu najlepszych młodych tenisistów świata (21 lat i poniżej), a ósmy uczestnik turnieju otrzyma „dziką kartę”. Pewne jest, że do Mediolanu nie pojedzie Alexander Zverev (5. ATP), który zdołał już wywalczyć prawo gry w Finałach ATP w Londynie. To oznacza, że ostatnim miejscem gwarantującym udział w imprezie będzie ósme. Sklasyfikowany na nim Hiszpan Jaume Munar (79. ATP) w tym sezonie wywalczył 641 punktów, a 11. w tym zestawieniu Hurkacz 529. Hiszpana i Polaka rozdzielają jeszcze Francuz Ugo Humbert (556 punktów) oraz Amerykanin Michael Mmoh (548 punktów).

Munar w ostatnich tygodniach spisuje się słabo. Od US Open nie zdołał wygrać choćby meczu, przegrywając w pierwszych rundach w Metz (ATP Tour), Orleanie (Challenger Tour) i Ortisei (Challenger Tour). W poniedziałek z kolei zagra w pierwszej rundzie w Antwerpii (ATP Tour) z Czechem Jirim Veselym. Humbert po zwycięstwie w Ortisei w tym tygodniu nigdzie nie gra, a Mmoh zdążył już odpaść z eliminacji w Sztokholmie (ATP Tour).

Niestety dla Hurkacza, za jego plecami w wyścigu do Mediolanu znajduje się niezwykle utalentowany Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime (109. ATP), który w sobotę pokonał w finale Challengera w Taszkiencie Kamila Majchrzaka. 18-latek wzbogacił swoje konto o 83 punkty (przebijał się przez eliminacje) i do Polaka traci ich już tylko siedem. W niedzielę Aliassime przeszedł już pierwszą rundę kwalifikacji w Antwerpii (ATP Tour), a w poniedziałek zagra mecz o drabinkę główną.

Pewny udziału w Finałach Next Gen jest na razie tylko Stefanos Tsitsipas (1962 punkty). Denis Shapovalov (1450), Alex de Minaur (1308), Frances Tiafoe (1055) również mogą pakować walizki na lot do Lombardii, bo trudno wyobrazić sobie, by mogło zabraknąć dla nich miejsca. Taylor Fritz (898) i Andriej Rublow (750) też powinni czuć się w miarę spokojni. Tego powiedzieć nie można wyłącznie o Munarze.

Sytuacja Hurkacza nie wygląda optymistycznie, choć wydaje się, że myślami o Mediolanie nie powinien sobie zawracać głowy jeszcze w tym tygodniu. Celem numer jeden pozostaje zwycięstwo w Ningbo, gdzie wrocławianin rozstawiony jest z jedynką. W chińskim turnieju oraz późniejszych Challengerach w Breście i Eckental do wywalczenia będzie miał łącznie 300 punktów. Taki dorobek najpewniej stałby się przepustką do prestiżowych Finałów Next Gen.

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Hurkacz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje