Hubert Hurkacz zaskoczył Amerykanina w Cincinnati

21-letni polski tenisista nie był faworytem w starciu ze zdecydowanie wyżej notowanym reprezentantem gospodarzy. Hubert Hurkacz nie dał jednak większych szans Ryanowi Harrisonowi. W pierwszej rundzie eliminacji turnieju rangi ATP Masters 1000 w Cincinnati wrocławianin wygrał 6:3, 6:3. Teraz o awans do głównej drabinki zmierzy się z Ivo Karloviciem z Chorwacji.

Hurkacz w ostatnim rankingu ATP zajmował 112., a więc najwyższe miejsce w karierze. Jego przeciwnik niedawno był w finale imprezy w Atlancie i jest teraz 57. w klasyfikacji. Wydawało się, że Harrison nie powinien mieć większych problemów. Było jednak inaczej.

Reklama

Niesamowity był początek tego pojedynku. W pierwszym gemie serwował Polak. Hurkacz wygrał podanie, ale dopiero po 26 rozegranych punktach. To był prawdziwy kosmos.

W trzecim gemie nasz zawodnik stracił serwis, ale potem szybko go odrobił. Potem jeszcze raz przełamał przeciwnika i na koniec wygrał 6:3. W drugiej odsłonie Hubert dobrze podawał i zanotował dwa kolejne brejki. W tej odsłonie wynik był taki sam jak w pierwszej. Co ciekawe, w tym secie rozstawiony w kwalifikacjach z dwójką Harrison nie miał nawet jednej szansy, aby przełamać naszego tenisistę. Hurkacz miał 10 asów. Widowisko trwało 80 minut.

Kolejnym przeciwnikiem wrocławianina będzie Ivo Karlović. Prawie 40-letni Chorwat wypadł po wielu sezonach poza czołową setkę rankingu. To będzie starcie dwóch świetnie serwujących i wysokich zawodników.

W startującym w poniedziałek turnieju głównym zobaczymy 64 tenisistów. Obsada jest niezwykle mocna.

Pierwsza runda eliminacji:

Hubert Hurkacz (Polska) - Ryan Harrison (USA, 2) 6:3, 6:3

Dowiedz się więcej na temat: Hubert Hurkacz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje