Jimmy Connors zaoferował współpracę Nickowi Kyrgiosowi

Ośmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych Amerykanin Jimmy Connors zaproponował tenisiście Nickowi Kyrgiosowi, że zostanie jego trenerem. Niepokorny Australijczyk został w tym tygodniu zawieszony przez ATP za niesportowe zachowanie.

"Kyrgios - chcesz być najlepszy - zgłoś się do mnie. Nauczysz się jak grać, emocjonować się i wygrywać. To twój wybór. Albo bądź przeciętniakiem. Powodzenia" - napisał na portalu społecznościowym 64-letni Connors.

Reklama

21-letni Australijczyk znany jest w środowisku tenisowym z kontrowersyjnych zachowań. Nieraz był karany finansowo za niesportową postawę podczas meczów. Kolejny tego przykład na początku października - w 2. rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju przegrał ze znacznie niżej notowanym Niemcem Mischą Zverevem. Został skrytykowany przez dziennikarzy i ekspertów za swoją postawę w tym spotkaniu. Kwestionowano jego zaangażowanie i chęć wygrania tego pojedynku. Kyrgios miał również spięcie z jednym z kibiców. Zgromadzeni na trybunach widzowie buczeli na niego później. Na pomeczowej konferencji zawodnik nie wyraził skruchy, a wręcz przeciwnie - podkreślał, iż nie jest nic winny kibicom. Wyładował też złość na jednym z dziennikarzy.

Organizacja ATP nałożyła na niego najpierw grzywnę w wysokości 16,5 tys. USD. W poniedziałek z kolei został zawieszony na osiem turniejowych tygodni. Kara zostanie skrócona do trzech tygodni, jeśli podda się terapii pod opieką psychologa sportowego. Australijska federacja tenisowa zapewniła, że 21-letni gracz skorzysta z tej opcji. Dodatkowo dostał kolejną karę finansową - tym razem 25 tys. dol.

Kyrgios przeprosił trzy dni temu za swoje zachowanie w Szanghaju. Niedługo trzeba było jednak czekać na kolejny przykład jego ekstrawagancji. W środę media rozpisywały się o tym, że Australijczyk - mimo wcześniejszego potwierdzenia udziału - zrezygnował ze startu w lutowym turnieju ATP w Rotterdamie. Zawodnik woli w tym czasie wziąć udział w Meczu Gwiazd koszykarskiej ligi NBA w Nowym Orleanie, podczas którego zagra w zespole celebrytów.

"Moglibyśmy go zmusić do wywiązania się z naszych ustaleń, ale uważamy, że nie ma sensu zmuszać kogoś do gry, jeśli nie jest w stu procentach zmotywowany. Podjęliśmy taką decyzję, bo widzieliśmy, co się stało w Chinach, kiedy był zmęczony i tenis tak naprawdę się dla niego nie liczył" - podkreślił dyrektor turnieju w Rotterdamie, a w przeszłości holenderski tenisista Richard Krajicek.

Connors w przeszłości dwukrotnie próbował sił jako szkoleniowiec. W latach 2006-08 trenował rodaka Andy'ego Roddicka, który pod jego okiem dotarł do finału US Open oraz wygrał pięć imprez ATP. Trzy lata temu z kolei zanotował bardzo krótką współpracę z Marią Szarapową - Rosjanka zwolniła go już po jednym meczu. 

Kyrgios kilka miesięcy temu przyznał, że jego styl pracy i funkcjonowania może nie pasować do wizji trenerów czołowych tenisistów.

"Jednego tygodnia jestem zmotywowany, by trenować i grać, a kiedy indziej nie robię kompletnie nic. Nie znam szkoleniowca, który byłby sobie w stanie z tym poradzić" - podkreślił.


Dowiedz się więcej na temat: Nick Kyrgios | Jimmy Connors

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje