Julia Goerges wygrała turniej w Auckland

Trwa dobra passa Julii Goerges. Niemka utrzymała znakomitą formę z końcówki roku ubiegłego i świetnie rozpoczęła nowy sezon. W finale turnieju w Auckland pokonała Caroline Wozniacki 6:4, 7:6, wygrywając tym samym trzeci mecz o tytuł z rzędu. W Nowej Zelandii startowała również Agnieszka Radwańska, ale zatrzymała się na ćwierćfinale.

W Auckland niespodzianki nie było. W finale spotkały się dwie najwyżej rozstawione zawodniczki. Mecz o tytuł rozegrano dzień później niż przewidywano. Powodem były mocne opady deszczu, które storpedowały dwa dni imprezy.

Reklama

Wozniacka z Goerges grały ze sobą w Nowej Zelandii już dwa raz. Ich bilans to 1:1. W trzecim starciu górą była Niemka. Po półtorej godzinie gry zwyciężyła 6:4, 7:6.

29-latka jest ostatnio w wielkiej formie. To jej trzeci wygrany finał z rzędu. Utrzymała znakomitą dyspozycję w końcówki poprzedniego sezonu. Dzięki triumfowi w Auckland awansuje na 12. miejsce w rankingu WTA, najwyższe w karierze. "Nie myślę o rankingach. Cieszy mnie dobra dyspozycja. Ważne, żebym utrzymała również formę na Australian Open. To kluczowy występ na początku sezonu" – powiedziała Goerges.

Wielkoszlemowa impreza w Melbourne startuje 15 stycznia. Transmisje w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 oraz Eurosport Playerze.

Dowiedz się więcej na temat: Julia Goerges | wozniacki | WTA tour | Agnieszka Radwańska

Reklama

Reklama

Reklama