Kamil Majchrzak przebrnął przez trudne eliminacje

Nie było łatwo, ale Kamil Majchrzak przeszedł trzystopniowe kwalifikacje i dostał się do challengera na trawie w Ilkey. Pokonał w nich m.in. Huberta Hurkacza, a na koniec w poniedziałek ograł Francuza Gregoire'a Barrere'a 6:3, 6:1.

Już na początek kwalifikacji mieliśmy polski bój. Majchrzak stanął naprzeciw Huberta Hurkacza. Faworytem był ten drugi. Za zawodnikiem z Wrocławia przemawiała lepsza forma oraz serwis, który na nawierzchni trawiastej ma spore znaczenie. Nic z tego. Majchrzak nie tylko się postawił, ale i pokonał rodaka po ciężkim trzysetowym boju. Zwyciężył 3:6, 7:5, 7:6.

Reklama

To dodało mu skrzydeł, bowiem poszedł za ciosem i wygrał dwa kolejne spotkania w kwalifikacjach. W drugiej rundzie Polak bez problemów pokonał reprezentanta gospodarzy Billy’ego Harrisa 6:2, 6:2. W decydującym spotkaniu również poszło mu znakomicie. Tym razem wysłał do domu Francuza Gregoire'a Barrere'a 6:3, 6:1.

Zmagania w drabince głównej Majchrzak rozpocznie we wtorek. Jego rywalem będzie solidny Jordan Thompson. Australijczyk jest w angielskim Ilkey rozstawiony z numerem jeden.

Wynik 3. rundy eliminacji gry pojedynczej:

Kamil Majchrzak (Polska) - Gregoire Barrere (Francja) 6:3, 6:1

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Majchrzak | Hubert Hurkacz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje