Kamil Majchrzak w finale challengera w Taszkencie

Kamil Majchrzak wyrównał osiągnięcie sprzed roku i awansował do finału challengera w Taszkencie. W piątek w stolicy Uzbekistanu wygrał z Tobiasem Kamkem 7:6 (7-2), 6:3.

Pierwszy set miał dramatyczny przebieg. Przy stanie 5:4 i serwisie rywala Majchrzak miał pierwszą piłkę setową. Nie wykorzystał jej, a za chwilę sam stracił podanie. Przy 6:5 to Kamke miał dwa setbole, jednak polski tenisista wyszedł z opresji i odłamał przeciwnika za czwartym breakpointem. W tie-breaku Majchrzak poszedł za ciosem i wyszedł na prowadzenie w meczu.

Reklama

Ostatecznie rozstawionemu z szóstką Polakowi tak jak w ćwierćfinale udało się rozstrzygnąć sprawę w dwóch setach. W drugim Majchrzak przełamał rywala w gemie otwarcia, obronił trzy breakpointy i do końca kontrolował przebieg spotkania. Dominację w meczu potwierdził w ostatnim gemie.

Finałowym przeciwnikiem Kamila Majchrzaka będzie Felix Auger-Aliassime. W piątek 128. na świecie 18-letni Kanadyjczyk również bez straty seta wyeliminował Jegora Gierasimowa 6:4, 7:6 (7-4). Z Majchrzakiem do tej pory spotkał się raz. W kwietniu zeszłego roku w challengerze na kortach ziemnych w Qingado pokonał Polaka w trzech setach 5:7, 6:4, 6:3.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Majchrzak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje