Łukasz Kubot: Zyskaliśmy trochę pewności siebie

Łukasz Kubot nie mógł wyobrazić sobie lepszego początku sezonu. W swoim pierwszym turnieju Polak w parze z Marcelo Melo odniósł 21. zwycięstwo w imprezie cyklu ATP. – Bardzo cieszymy się, że mieliśmy okazję rozegrać w Sydney kilka meczów – powiedział lubinianin po ostatniej piłce.

- Z pogodą nigdy nic nie wiadomo. Teraz mamy chwilę na przeniesienie się do Melbourne – przypomniał Kubot po zwycięstwie 6:3, 6:4 nad parą Jan-Lennard Struff – Viktor Troicki.

Reklama

- Jesteśmy na to gotowi. Za nami trzy mecze. Z każdym poziom naszej gry był wyższy. To da nam trochę pewności siebie na początku roku – zaznaczył Polak.

Kubot jest pierwszym Polakiem, który wdrapał się na szczyt rankingu ATP. Pierwsze miejsce dzieli ze swoim partnerem z Brazylii.

- Finał był dla nas wspaniały. Myślę, że zagraliśmy tak samo dobrze, jak w całym turnieju – przyznał po piątkowym finale szczęśliwy Melo.

Polsko-brazylijska para może pochwalić się bardzo korzystnym bilansem finałów ATP (9-4). W całej karierze Kubot w meczach o tytuł zanotował 21 zwycięstw i 14 porażek i jest lepszy pod tym względem od Melo (29-23).

Wielkoszlemowy Australian Open rozpocznie się 15 stycznia. Relacje na żywo w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje