Magda Fręch: Cieszę się, że wygrałam w dwóch setach

- Cieszę się, że wygrałam czwartkowy mecz w dwóch setach i obyło się bez nerwowych momentów - powiedziała serwisowi eurosport.interia.pl Magdalena Fręch, która w czwartek pokonała Rosjankę Witalię Diaczenko 6:3, 6:2 w drugiej rundzie kwalifikacji do wielkoszlemowego French Open. Turniej można oglądać na żywo w kanałach Eurosportu oraz w Eurosport Playerze.

Sklasyfikowana na 137. miejscu w rankingu WTA zawodniczka walczy o drugi w karierze występ w wielkoszlemowym turnieju. Swój debiut zaliczyła w styczniowym Australian Open, gdzie również skutecznie walczyła w kwalifikacjach.

Reklama

- Przede wszystkim bardzo się cieszę, że udało mi się awansować do trzeciej, ostatniej rundy. Nie był to łatwy mecz. Wiedziałam jednak czego się spodziewać po przeciwniczce, gdyż wcześniej grałyśmy przeciwko sobie już trzykrotnie - powiedziała Fręch, która pokonała Rosjankę po raz trzeci w karierze.

- Weszłam w mecz bardzo skoncentrowana i myślę, że to mi pomogło zagrać na własnych warunkach. Cieszę się, że skończyłam mecz w dwóch setach i obyło się w miarę bez nerwowych momentów. Cały mecz musiałam być bardzo skoncentrowana, gdyż przeciwniczka strzelała praktycznie z każdej piłki. Nie miałam czasu na to, by wprowadzać swoje elementy, musiałam po prostu napierać na rywalkę - dodała Polka.

W czwartkowym spotkaniu Polce udało się uniknąć nerwowych końcówek setów.

- Jeżeli trzyma się koncentrację przez cały mecz, to w pewnym momencie przychodzi moment rozluźnienia, gdy przeciwniczka trafi dwie, trzy piłki i wynik nagle się odwraca. Jestem zadowolona, że udało mi się przypilnować gema przy 5:2 i wygrać go. We wczorajszym spotkaniu też miałam taki wynik i ostatecznie doszło do tie-breaka. Teraz zrobiłam wszystko, by takiej sytuacji uniknąć i cieszę się, że mi się to udało - zakończyła Fręch, która w decydującym o awansie do turnieju głównego meczu zagra ze sklasyfikowaną na 346. pozycji w rankingu WTA Słowaczką Rebeccą Sramkovą.

Rozmawiał w Paryżu Łukasz Przybyłowicz

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Fręch | roland garros

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje