Nick Kyrgios w wielkiej formie przed Australian Open

Znakomity początek roku Nicka Kyrgiosa. Australijczyk wygrał turniej w Brisbane i pokazał, że trzeba się z nim liczyć przed rozpoczynającym się za tydzień pierwszym w sezonie turniejem wielkoszlemowym. 22-latek w finale pokonał Amerykanina Ryan Harrisona 6:4, 6:2.

Kyrgios to w tym momencie największa nadzieja australijskiego tenisa. Zawodnik od lat sprawia jednak sporo problemów wychowawczych. Kibice na antypodach liczą, że końcu odpali w najważniejszym dla nich turnieju, czyli w Australian Open.

Reklama

W tym sezonie mają do tego podstawy, bo 22-latek wygrał turniej w Brisbane. W finale nie dał szans Ryanowi Harrisonowi. Zwyciężył gładko w dwóch setach 6:4, 6:2. To jego pierwsza triumf w imprezie ATP od 2016 roku, kiedy był najlepszy w Tokio. Kyrgios rewelacyjnie serwował. Pierwszego seta, a także całe spotkanie zakończył asami.

- Szybkie przełamania ustawiły mecz. Kyrgios potwierdził, że dobrze radzi sobie w meczach do dwóch wygranych setów. Jeśli np. Australian Open byłoby rozgrywane właśnie do dwóch wygranych, miałby szansę – stwierdził komentator Eurosport Lech Sidor.

Turniej w Melbourne startuje 15 stycznia. Transmisje w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 oraz Eurosport Playerze.

Wynik finału w Brisbane:

Nick Kyrgios (Australia) – Ryan Harrison (USA) 6:4, 6:2

Kaszaj

Dowiedz się więcej na temat: Nick Kyrgios | ATP World Tour

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama