Pekao Szczecin Open: Majchrzak przegrał z Brownem w ćwierćfinale

18-letni Kamil Majchrzak zakończył w ćwierćfinale singla występ w challengerze ATP - Pekao Szczecin Open (z pulą nagród 106 500 euro). 18-latek z Piotrkowa Trybunalskiego przegrał w piątek z rozstawionym z numerem drugim Niemcem Dustinem Brownem 4:6, 2:6, w ciągu 53 minut. W tej samej fazie odpadł w deblu razem z Janem Zielińskim.

- Wyszło ze mnie zmęczenie, po prostu prąd mi odebrało już dzisiaj. Serce chciało, ale głowa i nogi już nie pozwalały grać. Od początku ten turniej grałem praktycznie na oparach i to musiało kiedyś nastąpić. Szkoda, że właśnie dziś, ale i tak mogę być zadowolony ze swojej gry w tym turnieju. Na pewno jestem szczęśliwy, że po raz pierwszy wystąpiłem w ćwierćfinale turnieju rangi challenger - powiedział po meczu Majchrzak.

Reklama

W pierwszym secie Polak przełamał serwis rywala na 2:1, ale od razu przegrał po tym swoje podanie. Kluczowy okazał się "break" zdobyty przez Browna w ostatnim dziesiątym gemie. W sumie Niemiec wygrał kolejne sześć gemów, obejmując prowadzenie 4:0 w drugiej partii. Tę przewagę utrzymał do końca.

- Dustin jest bardzo nieobliczalnym zawodnikiem i często zaskakuje. Praktycznie z tej samej piłki potrafi zagrać wszystko i często trudno za nim nadążyć. Ale chyba nie było tak źle, bo w sumie dzisiaj urwałem mu jednego gema więcej, niż Nadal w czerwcu w turnieju w Halle. Idąc tym tokiem rozumowania, to mógłbym chyba wygrać z Raffą - powiedział ze śmiechem Majchrzak.      

Zawodnik Siemens Tennis Team jako jedyny z sześciu Polaków startujących w 22. edycji Pekao Szczecin Open przeszedł pierwszą rundę. Ze względu na 576. pozycję w rankingu ATP World Tour mógł wystąpić dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez organizatorów. Odpłacił im za tę przepustkę pokonując Chorwata Antonio Veica (223. na świecie) 6:2, 2:6, 6:4, a w 1/8 finału Francuza Axela Michona (180.) 6:7 (5-7), 6:3, 7:6 (7-2).

- Gra z zawodnikami dużo wyżej notowanymi ode mnie jest zawsze dobrym doświadczeniem, za co mogę podziękować organizatorom, że mi to umożliwili. Jestem zadowolony z tego, jak grałem w tym roku w turniejach juniorskich, ale jednak konfrontacja z zawodowcami to jednak już coś innego. Przede wszystkim przypomina jak ważne jest przygotowanie fizyczne do gry w Tourze. Teraz musze trochę odpocząć, wreszcie, no i podładować akumulatory, zanim pojadę na jesieni do Ameryki Południowej. Prawdopodobnie wystąpię tam w dwóch mniejszych challengerach i dwóch futuresach, ale jeszcze zobaczymy jak to będzie dokładnie - powiedział Majchrzak.    

We wrześniu ubiegłego roku odniósł on deblowe zwycięstwo w wielkoszlemowym US Open juniorów. Natomiast przed tygodniem za to wrócił z Nankinu ze złotym medalem Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich w singlu.

- Przede mną jeszcze kilka turniejów przed końcem sezonu, a potem czeka mnie intensywna regeneracja i przygotowanie kondycyjne do startów wśród zawodowców. To przejście od juniora do seniora, to na pewno trudny moment dla każdego zawodnika także pod względem finansowym, ale ja w sumie nie mam powodów do narzekania. Od kilku lat wspiera mnie Siemens AGD, państwo Małgorzata i Jerzy Wiśniewscy, prezydent Piotrkowa i firma Agisko. Na razie to wystarczy, zobaczymy jak będzie dalej. Mam nadzieję, że ten rok zakończę w pierwszej 500-tce rankingu ATP, a od stycznia będę się starał wspinać coraz wyżej - powiedział Majchrzak, który mimo młodego wieku dość swobodnie czuje się na konferencjach prasowych.

Jest jednak dość przesądny. Trudno bowiem nie zauważyć, że po efektownie i zdobytym punkcie szybko podchodzi do siatki i prosi by dzieci podały mu właśnie tę "szczęśliwą" piłkę do kolejnej wymiany.

- Tak już mam, właściwie od zawsze tak robię i chyba już tego nie kontroluję do końca. Po prostu po ważnym punkcie szukam do skutku właśnie tej piłki, jakoś mi to pomaga. W sumie nie jestem raczej przesądny, ale to jakoś jest silniejsze ode mnie. Jest jeszcze jedna rzecz. Butelki z wodą muszą zawsze stać na ziemi i się nie mogą w trakcie meczu przewrócić - dodał.  

Majchrzak, który 13 stycznia będzie obchodził 19. urodziny, ostatni sezon może łączyć starty w gronie juniorów, którzy nie rywalizują o finansowe premie,  

W sobotę rywalem Browna będzie zwycięzca spotkania pomiędzy Finem Mickem Kontinenem i Francuzem Lucasem Pouille. Natomiast w drugiej parze półfinałowej zagrają Niemiec Jan-Lennard Struff (nr 1) i Argentyńczyk Facundo Arguello (7.), który rundę wcześniej wyeliminował ubiegłorocznego triumfatora imprezy Aleksandra Niedowiesowa z Kazachstanu (3.) 7:6 (7-5), 6:2.

Ze Szczecina Tomasz Dobiecki

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Majchrzak | Pekao Szczecin Open | Dustin Brown | tenis

Reklama

Reklama

Reklama