Pogromczyni Linette nie przeszła nawet 1. rundy Toray Pan Pacific Open

Nao Hibino nie zagrzała miejsca w głównej drabince Toray Pan Pacific Open. W 1. rundzie pogromczyni Magdy Linette z kwalifikacji po zaciętym meczu przegrała z Dominiką Cibulkovą 1:6, 7:5, 3:6.

Jako notowana na 130. miejscu w rankingu reprezentantka gospodarzy w Tokio musiała przebijać się przez kwalifikacje. W ich 1. rundzie 23-latka odprawiła na rowerze Erikę Semą, zaś w meczu o awans pokonała faworyzowaną Magdę Linette w trzech setach.

Reklama

Na tym podbój Tokio przez Nao Hibino się skończył. Sposób na tenisistkę z Kraju Kwitnącej Wiśni znalazła Cibulkova, która ma za sobą udane US Open (między innymi wyeliminowała Andżelikę Kerber). Na otwarcie Toray Pan Pacific Open 30. w światowym rankingu Słowaczka potwierdziła wysoką formę i zarazem wytrzymałość, bowiem walczyła o awans przez ponad dwie godziny.

Cibulkova gładko wygrała pierwszego seta, ale w drugim rywalka wróciła głosu. Decydująca partia należała jednak do Słowaczki, która w Nowym Jorku wyeliminowała między innymi Andżelikę Kerber i dopiero w 4. rundzie uległa Madison Keys.

W kolejnym meczu w Tokio Słowaczka spotka się z kandydatką numer 1 do zwycięstwa reprezentującą Japonię Naomi Osaką, która jest świeżo upieczoną mistrzynią US Open.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje