Puchar Davisa. Majchrzak: Presja była spora, ale wywiązałem się z zadania

Kamil Majchrzak po raz pierwszy w karierze zdobył dwa punkty w jednym meczu Pucharu Davisa. Między innymi dzięki jego znakomitej grze "Biało-Czerwoni" pokonali w Sopocie Zimbabwe 4-1 i powalczą o awans do tenisowej drugiej ligi. - Dla mnie to wyjątkowy moment. Cieszę się, że dałem radę, bo ciążyła na mnie spora presja - powiedział 22-latek.

- Jest to dla mnie szczególny moment, niesamowita chwila. Pierwszy raz w karierze miałem okazję zdobyć dwa punkty dla Polski w ważnym meczu - tak zaczął pomeczową konferencję reprezentant Polski, który chwilę wcześniej pokonał Benjamina Locka 6:3, 6:2.

Reklama

Majchrzak stracił na początku spotkania dwa razy swoje podanie, ale potem grał już bez zarzutu i ani razu nie dał się przełamać. - Było bardzo nerwowo w pierwszych kilku gemach. Dużo szarpanej gry. Na szczęście dość szybko zszedł ze mnie ten pierwszy stres. Zacząłem lepiej się poruszać, lepiej i mądrze grać. Dzięki temu spokojnie realizowałem taktykę, którą narzuciliśmy ze sztabem przed meczem.

Całe spotkania zagrałem dobrze, pomijając ten początek. Dobrze returnowałem. Umiejętnie przewidywałem także kierunki serwisów rywala - mówił.

22-latek odniósł w weekend dwa błyskawiczne zwycięstwa. W sobotę spędził na korcie godzinę i dziewięć minut, w niedzielę grał osiem minut dłużej. - Nie spodziewałem tak krótkich meczów. Wyniki może wskazują na to, że było lekko, łatwo i przyjemnie, ale to nieprawda. Cały czas musiałem zachować czujność. Obciążenie psychiczne było spore. Szczególnie w niedzielę - opowiadał.

Młody Polak sprostał zadaniu jako lider kadry. - Nie jest łatwo być rakietą numer jeden. To dodatkowa presja, bo wszyscy oczekują od ciebie wygranych. Na szczęście znakomicie wywiązałem się z tej jakże odpowiedzialnej funkcji - cieszył się.

W poniedziałek o godz. 7 rano Majchrzak wylatuje do Tajwanu, gdzie zagra w challengerze.

Z Sopotu Piotr Kaszubski

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Majchrzak | puchar davisa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje