​Puchar Davisa. Remis Polski z Ukrainą po pierwszym dniu

Michał Przysiężny niespodziewanie pewnym zwycięstwem nad Serhijem Stachowskim 7:6 (7-5), 6:4, 6:4 doprowadził do wyrównania i Polacy w finałowym meczu Grupy I strefy Euro-Afrykańskiej Pucharu Davisa remisują po pierwszym dniu z faworyzowaną Ukrainą 1:1.

W pierwszym spotkaniu Jerzy Janowicz przegrał z Ołeksandrem Dołgopołowem 3:6, 4:6, 6:7 (2-7).

Reklama

"Nie czuję żadnych dolegliwości, gra mi się też bardzo dobrze. Czuję się na siłach pokonać Stachowskiego" - mówił pewny siebie Przysiężny tuż po czwartkowym losowaniu kolejności gier.

Na korcie Azoty Arena udowodnił, że miał podstawy do takich osądów. "To był jeden z najlepszych występów w karierze Przysiężnego" - ocenił tuż po zakończeniu spotkania komentator zawodów Karol Stopa.

Wrocławianin zagrał perfekcyjnie. Doskonale serwował, jeszcze lepiej returnował. Zmieniał tempo gry, długo utrzymywał piłkę. Notowany na 55. miejscu w rankingu ATP Stachowski kompletnie nie mógł znaleźć sposobu na bezbłędnego Polaka.

Pierwszego seta rozstrzygnął tie-break. Przysiężnemu do wygrania tej rozgrywki wystarczył jeden minibreak przy stanie 3:2. Potem już tylko pilnował własnego serwisu.

Przełomowym momentem meczu był szósty gem drugiej partii. Polak serwował i przegrywał już 0:40. Obronił trzy breakpointy, wygrał gema i poczuł się tak pewnie, że kilka minut później przełamał serwis Ukraińca. Decydujący punkt zdobył, mijając bekhendem rywala będącego przy siatce.

Jeden break przy pewnie funkcjonującym serwisie Przysiężnego wystarczył, by wygrał on drugiego seta.

Tę samą taktykę wrocławianin zastosował w kolejnej partii. Tym razem przełamał rywala w piątym gemie i do końca kontrolował sytuację wygrywając własne gemy serwisowe bez straty choćby jednej piłki. Swą dominację podkreślił w ostatnim gemie, gdy zaserwował trzy asy, a raz rywal jedynie zatrzymał piłkę na rakiecie.

W sobotę odbędzie się pojedynek deblowy. Barw Polski bronić będą Łukasz Kubot i Marcin Matkowski, Ukraina na tę chwilę wystawiła do tego pojedynku Władysława Manafowa i Denisa Molczanowa, ale kapitan gości może jeszcze dokonać zmian w składzie. 

Wyniki:

Polska - Ukraina 1:1

Jerzy Janowicz (Polska) - Ołeksandr Dołgopołow (Ukraina) 3:6, 4:6, 6:7 (2-7) 

Michał Przysiężny (Polska) - Serhij Stachowski (Ukraina) 7:6 (7-5), 6:4, 6:4

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Janowicz | puchar davisa | Ołeksandr Dołgopołow

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje