Pucharu Davisa. Lucas Pouille: Nie reprezentuję Francji, by grać w pokazówkach

Francuz Lucas Pouille zapowiada, że nie będzie reprezentować Francji, jeśli Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) zmieni format rozgrywania Pucharu Davisa. Nowy projekt zakłada tygodniowy turniej w jednym mieście od 2019 roku.

Francja, która broni trofeum, mierzy się w weekend z Włochami w ćwierćfinale tegorocznej edycji. Pouille spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej, a ci dopytywali, czy zbojkotuje rozgrywki, jeśli ITF zdecyduje się zmienić format Pucharu Davisa.

Reklama

- Jeśli reforma przejdzie to tak, bo to będzie po prostu pokazówka. A ja nie reprezentuję Francji po to, by grać w pokazówkach - stwierdził 24-letni tenisista, który zdobył decydujący punkt w ubiegłorocznym finale pokonawszy Belga Steve'a Darcisa.

ITF we współpracy z firmą inwestycyjną Kosmos, której właścicielem jest piłkarz FC Barcelona Gerard Pique, chce, aby od listopada 2019 roku Puchar Davisa odbywał się w ciągu tygodnia i składał się z 18 drużyn. W obecnym systemie pucharowym drużyny narodowe rozgrywają mecze w na wyjeździe albo u siebie w wybrane weekendy przez cały rok aż do jesiennego finału.

- Nie widzę sensu w tym, by jechać na jeden turniej rozgrywany w ostatni weekend listopada - ocenił Pouille. Jego zdaniem nowy format storpeduje przygotowania do kolejnego sezonu.

Ale są zawodnicy, którym pomysł ITF-u się podoba. Marin Cilic zapewnił, że "99,9 proc. zawodników będzie chciało grać w nowym systemie". Reformę rozgrywek federacja będzie głosować w sierpniu tego roku.

kip

Dowiedz się więcej na temat: puchar davisa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje