Roland Garros: Murray i Wawrinka znowu zagrają ze sobą w półfinale

Najwyżej rozstawiony Brytyjczyk Andy Murray awansował do półfinału wielkoszlemowego turnieju tenisowego French Open. W środę pokonał w czterech setach Japończyka Keia Nishikoriego 2:6, 6:1, 7:6 (7-0), 6:1. Jego kolejnym rywalem będzie Szwajcar Stan Wawrinka.

Rozstawiony z "ósemką" Japończyk niespodziewanie dobrze rozpoczął mecz z faworytem, oddając mu tylko dwa gemy w pierwszym secie. Później jednak równorzędną walkę nawiązał tylko w trzeciej odsłonie, którą przegrał po tie-breaku. Pozostałe partie to wysokie zwycięstwa lidera rankingu światowego.

Reklama

Szkot był w finale ubiegłorocznej edycji turnieju. Wcześniej w środę z rywalizacji odpadł jego pogromca wówczas Serb Novak Djoković (2.). Uległ w trzech setach Dominicowi Thiemowi (7.). Półfinałowym rywalem Austriaka będzie Hiszpan Rafael Nadal (4.).

Murray miał nie najlepszy początek sezonu, a i pierwsze mecze trwającego turnieju nie mogły napawać jego kibiców optymizmem. Z każdym kolejnym występem Szkot grał jednak coraz pewniej. W środę miał moment słabości w pierwszym secie, ale później odnalazł już właściwy rytm.

Wawrinka (3.) był rywalem Murraya w półfinale Rolanda Garrosa także przed rokiem. Wówczas bronił tytułu, ale przegrał ze Szkotem w czterech setach. Nie pokonał tego rywala od 2015 roku, a łącznie wygrał z nim siedem razy w 10 próbach.

Wawrinka pewnie pokonał Chorwata Marina Czilicia (7.) 6:3, 6:3, 6:1. Szwajcar w drodze do "czwórki" nie stracił seta.

Wawrinka nie miał problemu z pokonaniem dysponującego potężnym serwisem Czilicia i przełamał go sześć razy.

- To był perfekcyjny mecz. Jestem bardzo zadowolony z tego jak dziś grałem. Dobrze poruszałem się po korcie, stwarzałem sobie okazje. Świetnie było zagrać przed tak liczną publicznością. Trenujemy cały rok ciężko, gdy nikt nie patrzy, więc kiedy jest szansa zaprezentować się przed tłumem, to świetna sprawa - podkreślił zawodnik z Lozanny.

31-letni gracz udowodnił już triumfem sprzed dwóch lat, że jest groźny na kortach ziemnych. Co prawda w najważniejszych imprezach poprzedzających tegoroczną edycję turnieju na kortach im. Rolanda Garrosa nie odniósł sukcesów, ale tuż przed przylotem do Paryża triumfował w zawodach ATP w Genewie i jak na razie kontynuuje dobrą passę.

Czilić mimo porażki zanotował najlepszy wynik w karierze, jeśli chodzi o Rolanda Garrosa. Wcześniej mógł się pochwalić dotarciem do 1/8 finału.

Wyniki ćwierćfinałów gry pojedynczej mężczyzn:

Andy Murray (W. Brytania, 1.) - Kei Nishikori (Japonia, 8.) 2:6, 6:1, 7:6 (7-0), 6:1

Stan Wawrinka (Szwajcaria, 3.) - Marin Czilić (Chorwacja, 7.) 6:3, 6:3, 6:1

Dominic Thiem (Austria, 6.) - Novak Djoković (Serbia, 2.) 7:6 (7-5), 6:3, 6:0

Rafael Nadal (Hiszpania, 4.) - Pablo Carreno-Busta (Hiszpania, 20.) 6:2, 2:0. krecz Carreno-Busty

Pary półfinałowe:

Nadal - Thiem

Murray - Wawrinka

Dowiedz się więcej na temat: Andy Murray | Stan Wawrinka | roland garros

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje