Stan Wawrinka rozpędził się w Petersburgu

Były numer trzy męskiego tenisa Stan Wawrinka pokonał w piątek obrońcę tytułu Damira Dżumhura 6:3, 6:4 i awansował do najlepszej czwórki turnieju ATP w Sankt Petersburgu. Dla Szwajcara to pierwszy półfinał od lutowego Sofia Open.

- To był wspaniały mecz. Trochę musiałem przyzwyczaić się do warunków na korcie, ale się udało. Ogólnie myślę, że poziom był wysoki. Starałem się bardzo urozmaicać uderzenia, zmieniając tempo i dobrze poruszając się po korcie. Dobrze broniłem, a gdy należało, byłem agresywny. Cieszę się z takiego obrotu sprawy – przyznał Wawrinka.

Reklama

Przed sierpniowym Western & Southern Open Wawrinka nie zdołał wygrać trzech kolejnym meczów w pojedynczym turnieju w tym sezonie. W ciągu ostatniego miesiąca dokonał tego dwukrotnie.

Dla 33-latka mecz z Dżumhurem miał być poważnym testem formy i Stan zdał go celująco, eliminując turniejową szóstkę w 72 minuty. Z czterech break pointów obronił trzy, a po pierwszym serwisie wygrał 71 proc. wymian.

Kolejnym rywalem Wawrinki będzie Słowak Martin Klizan, który pokonał Kanadyjczyka Denisa Shapovalova 3:6, 7:5, 6:3, choć w drugim secie przegrywał już 3:5 i był gem od odpadnięcia z turnieju. Klizan triumfował w Petersburgu w 2012 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Stan Wawrinka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje