Szokująca porażka niemieckiego faworyta Zvereva z Chungiem

Ten sezon miał być kolejnym świetnym dla 20-letniego Alexandra Zvereva. Tymczasem w sobotę Niemiec przegrał w trzeciej rundzie Australian Open z 59. na świecie Hyeon Chungiem 7:5, 6:7 (3), 6:2, 3:6, 0:6. Dla tenisisty z Korei Południowej to już jest najlepszy wielkoszlemowy występ w karierze.

Zverev w ostatnich dwóch latach podbił zawodowe korty. W tegorocznej imprezie w Melbourne został rozstawiony z numerem czwartym. W dwóch pierwszych rundach nie miał większych problemów z rywalami, ale teraz od początku starcia z Chungiem nie było mu łatwo.

Reklama

Po trzech partiach wprawdzie prowadził 2:1, ale potem o wiele lepiej grał 21-letni przeciwnik. Ostatni set był popisem Azjaty. Hyeon robił na korcie, co chciał. Niemiec z każdą kolejną piłką irytował się coraz mocniej. Zniszczył w międzyczasie rakietę i w zaledwie 24 minut przegrał 0:6. Cały pojedynek trwał trzy i pół godziny. Co ciekawe, Zverev mimo że jest tak wysoko w rankingu jeszcze nigdy nie był nawet w ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego.

- To był bardzo trudny i długi mecz. Znam się z Alexandrem dobrze z przeszłości. Wiemy, jak ze sobą grać. To co się stało, jest dla mnie niesamowite. Nie miałem kłopotów z temperaturą. Trenowałem w tak trudnych warunkach przed Australian Open w Bangkoku. To mi zdecydowanie pomogło. Będę zaszczycony, jeśli w kolejnej rundzie będę miał okazję zagrać z Novakiem Djokoviciem – mówił Hyeon Chung. Żeby tak się jednak stało Serb musi pokonać Alberta Ramosa-Vinolasa z Hiszpanii.

Transmisje z Australian Open w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player.

Srogi

Dowiedz się więcej na temat: Alexander Zverev

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje