Tenis. Majchrzak wrócił na właściwe tory

Kryzys już za Kamilem Majchrzakiem. W środę tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego pokonał Tsung-Hua Yanga 4-6, 6-3, 6-2 i awansował do ćwierćfinału challengera na kortach ziemnych w chińskim Anningu.

Pierwsze dwa turnieje w Azji nie były udane dla Majchrzaka. W Tajpeju i Nanchangu 22-letni Polak przegrał pierwsze mecze, ale został w Chinach i się przełamał.

Reklama

W środę do zwycięstwa potrzebował trzech setów. Majchrzak dał się zaskoczyć w pierwszej partii, ale szybko się pozbierał i w dwóch kolejnych setach stracił łącznie tylko pięć gemów.

Kamil Majchrzak znalazł się w bardzo wymagającej ćwiartce drabinki, ale na razie wszystko układa się dla niego znakomicie. W 1. rundzie wyeliminował rozstawionego z numerem 7 Aleksa Bolta, a w środę odpadł mu potencjalny rywal Vasek Pospisil, który grał z jedynką przy nazwisku. Plasującego się pod koniec pierwszej setki rankingu Kanadyjczyka sensacyjnie pokonał tenisista ze środka trzeciej setki Lloyd George Harris, który w piątek będzie kolejnym przeciwnikiem Kamila Majchrzaka. W czerwcu ubiegłego roku w kwalifikacjach do turnieju na kortach trawiastych w Antalyi Polak wygrał w dwóch setach 7-6 (7-5), 6-1.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje