Thiem ma problemy z układem odpornościowym

Dominic Thiem w ostatniej chwili wycofał się ze startu w turnieju Western and Southern Open w Cincinnati. W pierwszej rundzie austriacki tenisista miał grać z Martonem Fucsovicsem w Węgier. Teraz niespełna 25-letni tenisista wyjaśnił powody takiej decyzji.

- To normalna choroba. W tym momencie moja odporność jest na niskim poziomie. Miała na nią wpływ częsta zmiana stref czasowych i jet lag – powiedział Thiem, który ostatnio miał problemy z gorączką, bólem gardła i kaszlem.

Reklama

- Dlatego właśnie lepiej jest opuścić jeden turniej i przygotować lepszą formę na US Open. Najpierw mam zamiar trochę odpocząć i się poleczyć, a potem pojadę do Nowego Jorku - dodał.

Od czasu zakończenia French Open, gdzie przegrał w finale z Rafaelem Nadalem, Austriak wygrał tylko trzy pojedynki. Wyraźnie było widać, że dzieje się z nim coś niedobrego.

- Ta choroba to znak, że z moim system immunologicznym jest coś nie w porządku. Po turnieju w Paryżu wszystko potoczyło się nie po mojej myśli. Zrobiłem też błąd po Rolandzie Garrosie. Niepotrzebnie grałem na trawie w Halle. To nie był dobry pomysł. Po tym występie wszystko się posypało. Potem był Wimbledon, Hamburg, Kitzbuehel i Toronto. To była totalna porażka. Tak, to jest sport i muszę to zaakceptować. Mam nadzieję, że teraz odpoczynek mi pomoże i wrócę do mojego najlepszego tenisa. Przecież nie zapomniałem, jak się gra – powiedział ósmy zawodnik rankingu.

US Open od 27 sierpnia na żywo w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 oraz usłudze Eurosport Player.

Dowiedz się więcej na temat: Dominic Thiem

Reklama

Reklama

Reklama