Turniej ATP w Houston. Tommy Haas wygrał pierwszy raz od dwóch lat

39-letni tenisista Tommy Haas pokonał młodszego o 20 lat Amerykanina Reilly'ego Opelkę 7:6 (7-5), 4:6, 6:3 w pierwszej rundzie turnieju ATP na kortach ziemnych w Houston (pula nagród 535 625 dol.). To pierwszy wygrany mecz Niemca od dwóch lat.

20 lat dzielące Haasa i Opelkę to ósma z największych różnic wieku między rywalami w męskim meczu tenisowym od 1985 roku. Największą w tym okresie było 26 lat dzielące Austriaków 18-letniego wówczas Dominica Thiema i 44-letniego Thomasa Mustera w 2011 roku w Wiedniu.

Reklama

Doświadczony Niemiec znalazł się w drabince dzięki skorzystaniu z zamrożenia rankingu. W związku z kłopotami zdrowotnymi w poprzednim sezonie nie wystąpił ani razu. Turniej w Houston to jego czwarty w tym roku start. Ostatnio zwycięstwo odniósł w sierpniu 2015 roku, gdy dotarł do drugiej rundy imprezy niższej rangi - challengera. Dwa lata temu w czerwcu zaś cieszył się z ostatniej aż do teraz wygranej w zawodach ATP.

"Miło triumfować, zwłaszcza gdy gra się przeciwko młodym graczom, którzy będą w cyklu jeszcze długi czas. Opanowania nerwów, które pojawiają się podczas spotkania, nie da się wyćwiczyć na treningach. To wypracowuje się tylko na meczach" - podkreślił były wicelider światowego rankingu, który rozgrywa ostatni sezon w karierze.

W kolejnej rundzie 826. obecnie na liście ATP Haasa czeka bardzo trudne zadanie. Po drugiej stronie stanie najwyżej rozstawiony Amerykanin Jack Sock.

Dowiedz się więcej na temat: Tommy Haas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje